Podróże, wakacje
Wakacje
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Chorwacja, Plitwickie Jeziora - porady, zwiedzanie i opis wakacji użytkownika kasia_lublin.

Lipiec 2013

Będąc na wakacjach w Chorwacji grzechem byłoby nie zobaczyć najlepszej atrakcji turystycznej tego kraju. Park Narodowy Plitvickie Jeziora jest najpiękniejszym parkiem, jakie do tej pory widziałam. Jest on najstarszy i największy spośród ośmiu znajdujących się w tym kraju. Ze względu na piękno przyrody został on wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Wcale się nie dziwie dlaczego.

Do parku można wejść przez dwa wejścia (Ulaz I i Ulaz II). Ja korzystałam z drugiego wejścia, obok niego jest parking (uważam, że jest drogi - 7 kn na godz.; o 9 rano ciężko było znaleźć miejsce). Samo wejście do parku kosztuje 110 kun (osoba dorosła; są ulgowe dla dzieci i studentów; dla emerytów nie ma).

Będąc tam mamy do wyboru kilka tras zwiedzania (nazwy opisane są dużymi literami A-F, H oraz K). Czas zwiedzania w zależności od tras jest różny - od 2 do 8 godzin. Ja osobiście wybrałam trasę H, zaczynając od drugiego wejścia do parku. Dlaczego ta trasa? Uważam, że jest optymalna, trwa około 6 - 7 godz., zaczyna się od busika, później spacerek, łódź, spacerek i znowu busik do wyjścia. Od drugiego wejścia kierujemy się w coraz piękniejsze i spektakularne zakątki tego parku. Po uiszczeniu opłaty za bilet, proponuje skorzystać z WC, ponieważ przez długi okres czasu nie będzie możliwości skorzystać. Kiedy już każdy wie jaką trasą chce iść, kieruje się według drewnianych strzałek. Musimy przejść po drewnianej kładce na drugą stronę ulicy, a później kierować się do turystycznego, parkowego, kołowego wagonika.

Kiedy wysiądziemy już z busika, pozostało okazać bilet i później wyruszyć w głąb parku. Niestety park odwiedza bardzo dużo ludzi, nawet jak jesteśmy wcześnie rano, nie liczmy na to że będziemy po parku chodzić sami. Każdy chce zrobić zdjęcie pięknych krajobrazów, kaczek, czystej wodzie, oraz sobie. Ale w miarę upływu czasu ruch się zmniejsza, każdy idzie w swoim tempie. Kontempluje...

Na terenie parku jest 16 jezior, po największym Kozjak poruszają się stateczki turystyczne, które co chwile odbierają turystów, z trzech jego brzegów (w zależności od trasy) oraz ponad 90 wodospadów. Drugim, po busiku, środkiem transportu po parku jest elektryczny stateczek, który pływa po jeziorze Kozjak. Niekiedy ustawia się dość spora kolejka, każdy chce jak najwcześniej wsiąść i nikt nie lubi czekać. Statki kursują właściwie jeden po drugim, także nie martwcie się jeśli nie zdążycie wsiąść. Po dopłynięciu na drugi brzeg jeziora docieramy do wielkiej polany, na której usytuowane są bary szybkiej obsługi z grillami, piciami itd. Tam też możemy ulżyć naszym pęcherzom moczowym oraz kupić jakieś pamiątki. Osobiście uważam, że nie ma nic regionalnego, godnego uwagi, a do tego jest mega drogo!

Kiedy się już napoicie, najecie, wypoczniecie, wyruszamy w dalszą drogę, albo trzymamy się trasy, którą wybraliśmy sobie na początku, albo możemy iść inną. Wasza wola, nikt tam nic nie narzuca.

Trasa zajęła mi 7 godzin z dotarciem do samochodu. Pamiętajcie, aby zapłacić za parking przed pójściem do samochodu w budkach przed parkingiem, ponieważ wyjeżdżamy wkładając bilet do automatu wówczas szlaban otwiera się automatycznie.

Mój koszt za parking: 49 kun.

Komentarze:


Brak komentarzy.


Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Galeria zdjęć (liczba zdjęć: 23)