Podróże, wakacje
Wakacje
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Chorwacja - porady, zwiedzanie i opis wakacji użytkownika aroni54.

Lipiec 2004

Właśnie zapowiedziano zimny i deszczowy tydzień nad Bałtykiem. Błyskawiczna decyzja o zamianie Bałtyku na Adriatyk i już dwa dni później jedziemy autokarem biura Gandalf Travel w kierunku słońca. Z każdym postojem (Czechy, Austria, Serbia) jest coraz cieplej. Chorwacja wita nas błękitem nieba, cudownymi widokami poszarpanej linii brzegowej oraz wyzwala lekką panikę gdy zdajemy sobie sprawę, że autokar jedzie jakąś wąską półką skalną nad przepaścią a na zakrętach prawie 360 stopni przy wymijaniu, jeden - pewnie ten mądrzejszy musi się cofać.

Ale oto w dole już Makarska z charakterystycznym cyplem - cel naszej podróży. Gandalf Travel współpracuje tu z kilkoma willami. Nasza „Bogumila” prezentuje się uroczo, opleciona bugenvilą. Pokoje czyste, nowoczesne meble, wykafelkowane łazienki. Balkony ze stolikiem i przecudnym widokiem. Na każdym piętrze znajduje się ogólnodostępna kuchnia z lodówką, wyposażona w różnego rodzaju garnki, rondle talerze i szkło nawet dla najbardziej wyrafinowanych amatorów trunków.

Jako, że Makarska rozpościera się na zboczu masywu Biokovo jest tam nie tylko wyjątkowo pięknie ale potrafi być nieźle męcząco. Do plaży schodzimy a nawet wesoło zbiegamy krętymi uliczkami ale powrót po kilku godzinach upału przypomina obóz przetrwania.

Makarska to miejscowość typowo rozrywkowa. Oprócz małej starówki jest tu piękny bulwar, port jachtowy i przede wszystkim mnóstwo knajpek.

Plaże są kamieniste a w wodzie można natknąć się na jeżowca więc specjalne buciki, które można tu kupić wszędzie są niezbędne. Naturyści też znajdą tu miłą plażę ukrytą wśród pinii na cyplu.

Koniecznie trzeba wybrać się na morską wycieczkę, na którąś z okolicznych wysp, w trakcie której, można ponurkować w krystalicznych, szmaragdowych wodach. A przy odrobinie szczęścia (my miałyśmy), zobaczyć baraszkujące w wodzie delfiny.

Chorwaci są sympatyczni, towarzyscy i choć rzadko mówią w innym niż ich języku można się z nimi jakimś cudem dogadać. Pewnie to braterstwo dusz.

Olbrzymim mankamentem niestety jest nieustanny ryk silników wszelkich motocykli, skuterów w których kochają się Chorwaci a które są wszędzie, wszędzie, wszędzie i o każdej porze doby. Jedynym ratunkiem są tu niezwykle gościnni gospodarze, którzy chętnie częstują pędzoną przez siebie rakiją, co pozwala w pewnym momencie nie słyszeć już uporczywego huku i pomaga spokojnie zasnąć.

Można tu wypożyczyć samochód aby osobiście dokonać inspekcji okolicznych miejscowości. My zwiedzałyśmy je jednak autokarem z przewodnikiem na wycieczkach fakultatywnych.

Powrót przebiegał trochę inną trasą. Jechaliśmy wzdłuż wybrzeża na północ dosyć daleko, co pozwoliło dłużej cieszyć się nieprawdopodobną urodą Dalmacji.

Co warto zwiedzić?

  • Dubrownik,

  • Split,

  • Trogir,

  • warto wybrać się do Medjugore w Bośni i Hercegowinie,

  • morska wycieczka na wyspę Brać lub Korcula,

  • Jeziora Plitvickie,

  • wodospady Krka.

Porady i ważne informacje

Jadąc do Dubrownika należy pamiętać o zabraniu paszportu gdyż przejeżdża się przez mały odcinek Bośni i Hercegowiny.

Komentarze:


Brak komentarzy.


Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Galeria zdjęć (liczba zdjęć: 13)