Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Artykuł
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Czy warto odwiedzić Egipt?

Czy warto odwiedzić Egipt?

Turcja, Tunezja, Egipt to kierunki podróży, które dziś są najtańsze i co za tym idzie najbardziej popularne, nie tylko wśród polskich turystów. Coraz więcej osób bardziej zna Egipt, niż swoje miasto, w którym mieszka i żyje.
 

Trzeba przyznać, że Egipt to kraj, który wyróżnia się na tle innych, nie tylko krajów arabskich. Wielokrotnie widzieliśmy go w katalogach, reklamach, w telewizji, w wielu filmach. Zawsze fascynowała nas ta nieodgadniona pustynia, zachody słońca, wielbłądy. A teraz wszystko to jest w zasięgu ręki! Dlatego tak wielu turystów w pierwszej kolejności odwiedza właśnie Egipt, bo ta podróż z pewnością dostarczy nam wielu wrażeń.

Dziś dwie najbardziej popularne miejscowości turystyczne w Egipcie to Hurghada i Sharm el Sheikh. Czym się różnią? Właściwie tylko tym, że Sharm jest bardziej nowoczesny i otwarty na turystów niż Hurghada. Wszystko, co znajduje się w Egipcie warto zobaczyć. A dlaczego warto? Dlatego, że praktycznie w żadnym innym państwie na świecie nie znajdziemy tylu znaczników historii tak odległej i tak fascynującej. Wszyscy, którzy jadą po raz pierwszy do Egiptu z niecierpliwością czekają na moment, by w końcu zobaczyć upragnione piramidy pośrodku bezkresnej pustyni. Niestety wiąże się to z dużym rozczarowaniem. Już z autokaru możemy dostrzec, że owa pustynia, wcale nie jest taka duża, a nawet powiedziałabym wydzielona i odgrodzona w miejscu, gdzie znajdują się piramidy. Usytuowane są jednak w taki sposób, że na zdjęciach wygląda to tak, jak sobie wyobrażaliśmy przed przyjazdem. Całkowitego uroku temu miejscu odbiera pizzeria, która znajduje się za naszymi plecami, jak tylko oderwiemy wzrok od piramid. Powiem szczerze, że nie tylko ja zostałam rozczarowana.

Jeśli mówimy o Egipcie to nie sposób nie wspomnieć o wspaniałej przygodzie jaką można tam przeżyć. Chodzi mianowicie o nurkowanie pośród wspaniałych raf koralowych w Morzu Czerwonym. Oczywiście wszystko powinno odbywać się w sposób bezpieczny i pod okiem doświadczonych instruktorów. No właśnie i tu pojawia się kolejny problem, przy okazji przejażdżki na wielbłądach zabrano nas także do Blue Hole, czyli miejsca, uznanego za najpiękniejsze dla zapalonych nurków. Ponieważ większość z wycieczkowiczów nie miała ze sobą sprzętu do nurkowania a wypożyczenie na miejscu okazało się potwornie drogie, zatem po prostu przez zwykłą maskę obejrzeliśmy z góry ten głęboki lej wodny i w ten sposób obejrzeliśmy najpiękniejsze miejsce na świecie. No, ale zawsze można powiedzieć, że się tam było i „widziało”.

Niewiele hoteli w Egipcie jest usytuowane tuż przy morzu, zatem codziennie zabiera nas wątpliwej jakości bus i zawozi na plażę. Oczywiście nie możemy na niej być tak długo jak nam się podoba, ponieważ, kierowca owego busa kończy pracę o określonej godzinie i jeśli nie załapiemy się na ostatni kurs, będziemy musieli radzić sobie sami z powrotem do hotelu.

No a teraz kilka słów na temat wspaniałej kuchni egipskiej. Tutaj przenikają się smaki kuchni arabskiej i północno-afrykańskiej. Dlatego też na stołach egipskich w ogóle, bądź rzadko, nie gości wieprzowina - ma to związek z wierzeniami Egipcjan (wyznawcy islamu) jakoby mięso to było nieczyste. Na stołach Egipcjan dosyć często pojawia się jednak wołowina, więc ci, którzy jadają befsztyki będą zadowoleni z wycieczki w to egzotyczne miejsce. Zaletą, lub wadą - zależy dla kogo, jest to, że nasi sąsiedzi zza kilku mórz dosyć obficie przyprawiają mięsa. Sprawia to, że są one aromatyczne i nawet wielbiciele tylko i wyłącznie wieprzowiny będą mogli coś przekąsić. Przyprawy, które rządzą na stole to mięta, kminek, kurkuma i pietruszka. Ponadto, zaletą kuchni egipskiej jest to, że mięsa nie smaży się w litrach rozgrzanego oleju w głębokim garze lub na patelni, ale przygotowuje się je na grillu (zdrowo i smacznie). Takie informacje znajdujemy niemal w każdym folderze, opisującym specyfikę regionalnej kuchni egipskiej. Co się okazuje na miejscu - istotnie wszystko wygląda pięknie, trudno się oprzeć, by nie spróbować każdej potrawy, jednak nie znam nikogo, kto nie doświadczyłby „zemsty Faraona”, czyli problemów żołądkowych i trawiennych. Po kilku dniach, owszem, nasz organizm zaczyna się przyzwyczajać do arabskich dań, ale conajmninej pięć dni naszego urlopu spędzamy w toalecie.

Każdy kraj ma swoją specyfikę, w każdym można na coś narzekać, jednak muszę przyznać, że i tak nie żałuję wrażeń jakich doznałam w Egipcie, to naprawdę zupełnie inny świat i mimo wszystko warto go zobaczyć.
/ mni /

Komentarze:


pinka79
2010-08-25


Nie jesteś jedyną:-) Ja nie dawno wróciłam z Egiptu i wierz mi pozwalałam sobie tam, oj pozwalałam :-) Piłaj ich soczki, wcinałam owoce. I nic :-) Mój patent: multilac, jedna kapsułeczka dziennie i armia bakteryjek probiotycznych zostaje wprawiona w ruch. Ja jem ,one walczą, takie powinny być wakacje :-)

dagatek
2010-03-01


Czyzbym byla jedyną , ktorą zemsta faraona omineła??? Ale w Egipcie mozna zachorowac na chorobe , ktora jest przeciwienstwem w/w....jest to zemsta Kleopatry...

Aby skomentować musisz być zalogowany.

REKLAMA
Relacje z wakacji: