Podróże, wakacje
Wakacje
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Izrael, Jerozolima nocą - porady, zwiedzanie i opis wakacji użytkownika anet_zb.

Styczeń 2008
Bazylika Konania

Będąc na dwudniowej wycieczce z Egiptu do Jerozolimy, poświęciliśmy nasz czas wolny przeznaczony na wypoczynek i zwiedziliśmy Jerozolimę nocą.

Zachęcamy do przejścia się uliczkami Jerozolimy nocą i obejrzenia panoramy miasta z Góry Oliwnej. Zupełnie inny jest obraz miasta w dzień i inny ciemną nocą - cisza, brak zgiełku, tłoku... Gdzieniegdzie przebiegały szczury zbierające odpadki, ale ten widok jest typowy dla miast zwiedzanych nocą.

Uliczki starej Jerozolimy to jeden wielki rozbudowany labirynt otoczony murem, wydaje się być tajemniczy, urokliwy i niepowtarzalny. Dużo czasu zajęło nam wydostanie się z tego labiryntu i wyjście poza mury otaczające miasto. Miejscami ogarniał nas strach. Chodząc nocą, brak jest punktu odniesienia, wszędzie takie same wąskie uliczki i trudno znaleźć bramę w murze otaczającym miasto.

Powierzchnia starej Jerozolimy jest duża i nocny brak kramików sprawia, że każda uliczka wydaje się taka sama. Spacerując nocą w tak specyficznych warunkach trzeba sporo się nachodzić by znaleźć te wymarzone wyjście i nie popaść w panikę.

Na nasze szczęście nie byliśmy tam sami i pocieszał nas fakt, że często spotykaliśmy żołnierskie patrole z bronią. Czuliśmy się bezpieczniej. Patrole składały się z bardzo młodych ludzi i w przeważającej większości były to patrole żeńskie. Kobiety z wielkimi karabinami, tak jakby o dwa numery dla nich za duże. Widok ten jest przerażający, ale zarazem fascynujący.

Dodatkowym elementem sprawiającym że czuliśmy się bezpieczniej był fakt że miasto jest monitorowane i wszędzie widzieliśmy wiszące kamery.

Jerozolima nocą wygląda bardzo imponująco, każda uliczka i zaułek to świetne miejsce do zdjęć nocnych i trzeba przyznać że przydał się mam statyw.

Przepięknie wygląda panorama starej Jerozolimy z Góry Oliwnej oraz cmentarz żydowski w Dolinie Cedronu, położony przy murach starego miasta. Zgodnie z tradycją chrześcijanie wierzą, że gdy będzie miał miejsce dzień powszechnego zmartwychwstania, tutaj nastąpi Sąd Ostateczny.

Ściana Płaczu nazywana po hebrajsku Kotel ha-Maarawi, to jedyna zachowana do dziś pozostałość Świątyni Jerozolimskiej. Dla judaizmu jest to najświętsze miejsce i właśnie tu wierni wkładają miedzy kamienne ściany, karteczki z prośbami do Boga.

Jerozolima to jedno z najświętszych miast świata.

W obrębie murów starego miasta znajdują się najważniejsze miejsca wielu religii: Ściana Płaczu, Kościół świętego Grobu Pańskiego, kopuła na Skale i stacje Drogi Krzyżowej.

Nazwa „Ściana Płaczu” pochodzi od żydowskiego święta Opłakiwania i zburzenia świątyni przez Rzymian. Święto Opłakiwania jest obchodzone każdego roku w sierpniu.

Jerozolimę zwiedzaliśmy w piątek i ogromne wrażenie wywarły na nas tłumy Żydów (mężczyzn), skupiających się pod Ścianą Płaczu na modlitwie. Zupełnie inny klimat panował w Jerozolimie pod ścianą płaczu nocą a inny za dnia. W ciągu dnia wystawionych jest pełno kramików z pamiątkami, panuje tutaj ożywiony ruch, tłumy turystów mieszają się z mieszkańcami i pielgrzymami. Nocą uliczki są spokojne, tajemnicze i jakby wymarłe.

Współczesne stare Miasto dzieli się na cztery dzielnice: żydowską, muzułmańską, ormiańską, chrześcijańską i ormiańską.

Komentarze:


Brak komentarzy.


Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Galeria zdjęć (liczba zdjęć: 14)

Bazylika Konania uliczki starej Jerozolimy