Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Artykuł
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Czas na kawiarnianą podróż po Włoszech!

Czas na kawiarnianą podróż po Włoszech!

Bez względu na to czy wolimy sączyć kawę w ulubionej kawiarni czy sami eksperymentujemy z ekspresem automatycznym, najczęściej mamy w głowie jeden z najbardziej „kawowych” krajów - Włochy. I chociaż w Italii nie rosną krzewy kawowca, to właśnie Półwysep Apeniński słynie z najlepszego na świecie espresso. Ale czy wiedzieliście, że rodzaj preferowanej w danym mieście kawy zależy od regionu, w którym się znajdujemy? Zapraszamy na sentymentalną podróż po Włoszech, której głównym elementem będzie aromat świeżo palonego, mocnego „czarnego napoju”. Mamy nadzieję, że Ci, którzy mieli okazję udać się do Italii, chętnie wrócą teraz do wspomnień, w których piją pyszną kawę na tarasie ulubionego hotelu, patrząc jak słońce chowa się za horyzontem.
 

Włosi palą najlepiej

Naszą kawową podróż musimy rozpocząć od rozstrzygnięcia pewnej kwestii - czym właściwie jest włoska kawa? Większość z nas chyba zdaje sobie sprawę z tego, że krzewy ani drzewa kawowca nie rosną na Półwyspie Apenińskim. Miejsca, w których uprawia się je na szeroką skalę, to te zlokalizowane w okolicach równika - środkowa Afryka, Ameryka Środkowa, Ameryka Południowa czy Indonezja. Mimo to większość rodzajów znanych nam kaw nazywanych jest z języka włoskiego, a kiedy słyszymy o espresso myślimy Italia. Dlaczego tak się dzieje? Włosi nie robią właściwie nic wielkiego, bo sprowadzają zielone ziarna kawowca - dokładnie tak, jak robią to Amerykanie, Niemcy czy Polacy. Tym, co nadaje ich kawie włoskiego charakteru, jest dopiero proces ich wypalania. Włosi słyną z najlepszych na świecie palarni (jest ich tam naprawdę dużo!), które możemy znaleźć w każdym regionie kraju. Podobno najlepiej czarny napój smakuje w kawiarniach zlokalizowanych tuż przy nich - mamy wtedy pewność, że ziarna użyte do jego produkcji są świeże i nie dość, że dopiero co zostały zmielone, to również całkiem niedawno wypalone. Co nie zmienia faktu, że w domu również możemy poczuć się jak przy włoskim stoliczku - wystarczy zakupić lepszy ekspres automatyczny, który samodzielnie mieli ziarna. Te mają zwykle datę przydatności do spożycia około dwóch lat - do tego czasu od wypalenia zachowują pełnię aromatu i walorów smakowych. A że ekspresy automatyczne używają do produkcji kawy wysokiego ciśnienia, to efekt ich pracy jest niemal tak samo zadowalający jak oryginalne espresso z włoskiej ziemi. No, może tylko tych widoków żal...

Czym jest włoska kawa?

Coś jednak musi być we włoskich palarniach, skoro to właśnie kawa z tego kraju zyskała sobie tak wielką sławę na całym świecie. Otóż chodzi tutaj o moc i głębię smaku czarnego napoju. W Italii przyjęło się, że ziarna są palone nieco dłużej i mocniej, dlatego przybierają one ciemnobrązowy kolor, a po przyrządzeniu z nich kawy możemy zaobserwować na powierzchni charakterystyczne tłuste krople. Bez obaw - są to absolutnie naturalne efekty wydobycia tłuszczu występującego w ziarnach. Włosi zrobili coś, czego nikt inny nie potrafił zrobić - znaleźli chyba górną granicę mocy wypalenia, która z jednej strony pozwala nieco zmienić smak napoju i nadać mu dużej mocy, ale z drugiej nie modyfikuje go zanadto. Jeśli kiedykolwiek piliście na włoskiej ziemi kawę przyrządzaną według miejscowego przepisu, to zapewne wiecie, o czym mówimy.

Nie jest jednak tak, że Włosi zunifikowali proces przygotowywania ziaren. Proces ten jest zależny od regionu, w którym przebywamy. Swoją podróż zaczniemy na północy - tam docenia się kawy nieco mniej palone i mieszkanki 100% arabiki lub z minimalną domieszką robusty (maksymalnie 20%). Im dalej idziemy na południe, tym większa tolerancja na mocne wypalenie i mieszkanie rodzajów kaw. Już w Neapolu znajdziemy takie 50 na 50, a jeszcze „niżej” dominuje bardzo mocna i gorzka robusta.

A jaką kawę zamówić, kiedy już będziemy na Półwyspie Apenińskim? Trudno oprzeć się słynnemu espresso. Tak jak Włosi twierdzą, że najlepszym autem wyścigowym jest Ferrari, tak w kwestii gastronomii uwielbiają swój esencjonalny napój. Jeśli wolimy nieco lżejsze wariacje z mlekiem, to warto spróbować oryginalnego, włoskiego cappuccino lub latte. Możliwości mamy wiele, ale przecież wcale nie musimy lecieć do Rzymu czy Mediolanu, żeby zasmakować w tych klimatach. Jak już wspomnieliśmy wysokiej klasy ekspres automatyczny jest w stanie przygotować doskonały napój - oczywiście pod warunkiem dostarczenia mu odpowiednich ziaren. Warte uwagi są urządzenia renomowanej marki KRUPS, o których możecie poczytać tutaj: http://www.krups.com.pl/.

Nikt nie będzie polemizował z tym, że kulinarna podróż do Włoch nie może się obyć bez pysznej kawy. Owszem, możemy przygotować ją we własnych czterech ścianach, ale jeśli akurat w naszym kalendarzu znajduje się wyjazd do Italii, to chyba trudno będzie oprzeć się wypiciu małej czarnej w małej, regionalnej kawiarni?

/ Fr, wh /

Komentarze:


Brak komentarzy.


Aby skomentować musisz być zalogowany.

REKLAMA