Podróże, wakacje
Wakacje
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Polska, Dolina Biebrzy i Narwi - wiosenne klimaty - porady, zwiedzanie i opis wakacji użytkownika danutar.

Kwiecień 2020
...
Mamy pandemię koronawirusa i mnóstwo związanych z tym ograniczeń i zakazów. Ale 20 kwietnia 2020 r. mieliśmy – można by powiedzieć - pierwszy dzień wolności. Po długim zakazie opuszczania domu w celu rekreacyjnym, można było wreszcie wyjechać za miasto. Wiosenny wyjazd nad Biebrzę już mi się śnił po nocach, więc zaraz po śniadaniu zebrałam wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy – aparat fotograficzny, lornetkę, termosik herbatki, coś na przegryzkę, wrzuciłam kalosze do bagażnika i … szybko w samochód… bardzo szybko, zanim nasze ukochane władze się rozmyślą i znowu wprowadzą zakaz wychodzenia na zielone. Pod powiekami miałam widoki łąk żółtych od kaczeńców. Końcówka kwietnia to właśnie ten czas, który nad Biebrzą uwielbiam – czas kaczeńców. Tak, wiedziałam… w telewizji już wspominano, że jest susza, że brak rozlewisk, że kaczeńce nie kwitną. Ale pomyślałam, że już widziałam różne oblicza wiosny w dolinie Biebrzy. Bywało mniej lub więcej wody, ptaków, kaczeńców … ale zawsze i tak było pięknie. Po raz pierwszy w życiu znad Biebrzy wróciłam smutna. Dlaczego? Już wyjaśniam.
W pierwszej kolejności udaliśmy się na znany punkt widokowy na Górze Strękowej, by z góry spojrzeć na dolinę Narwi, a właściwie to Narwi i Biebrzy, bo tylko kilka kilometrów stąd Biebrza wpada do Narwi. Od razu szok – wszystko suche, szaro-żółte, jakby to była jesień. Ani śladu wody. A dotychczas każdej wiosny rozlewiska na tym terenie są przepiękne. Bywa mniej lub więcej wody, ale przepięknie jest zawsze. Tu przyjeżdżają ludzie z całej Polski robić zdjęcia rozlewisk i obserwować ptaki. Dziś nie tylko my tam przyjechaliśmy z nadzieją, odjechaliśmy przygnębieni. Później odwiedziliśmy nadnarwiańskie łąki przy drodze z miejscowości Grądy Woniecko do wsi Bronowo i Koty. To jedna z piękniejszych znanych mi w tej okolicy kaczeńcowych miejscówek. Jest to jednocześnie ścieżka przyrodnicza słynna z obecności stad różnorodnego ptactwa wodno-błotnego, gdzie można nawet obserwować tokujące bataliony. Dziś jednak jest sucho, cicho i pusto…
Z odrobiną nadziei jedziemy do Burzyna nad Biebrzą – na punkt widokowy im. Wiktora Wołkowa, znanego podlaskiego artysty-fotografa. To najpiękniej położony punkt widokowy w dolnym odcinku Biebrzy. Jednak i tu widoki dziś przygnębiające. Podobnie kawałek dalej – na moich ulubionych „kaczeńcowych łąkach” w okolicach wsi Chyliny.
Jest jeszcze jedna cudowna miejscówka kilkanaście kilometrów dalej. Biały Grąd - to ścieżka o długości nieco ponad 3km, od miejscowości Mścichy do wieży widokowej, prowadząca żwirową groblą przez dotychczas zawsze zalewane wiosną łąki. O tej porze roku tam też bywało żółto od kaczeńców. A przy tym nigdzie nie widziałam takich ilości ptaków wodno-błotnych jak na tych właśnie łąkach – od czapli i bocianów, przez gęsi, kaczki, bataliony i mnóstwo gatunków wodno-błotnego drobiazgu. Teraz nie pojechaliśmy na Biały Grąd. Z informacji telewizyjnych wiedziałam, że w Wielkanoc paliło się wiele hektarów tych właśnie łąk. Prawdziwa tragedia dla wielu ptaków, które już rozpoczęły sezon lęgowy. Nie chciałam zobaczyć, jak to miejsce wygląda teraz.
A dziś, kiedy zamieszczam tę relację jest nad Biebrzą jeszcze gorzej. Spaliło się wiele hektarów nadbiebrzańskich łąk, torfowisk, trzcinowisk i lasów. Cudowny Biebrzański Park Narodowy płonął na wielkim obszarze. Dziś telewizja podała, że ogień – po wielu dniach ciężkiej walki strażaków – wreszcie ugaszono. Ogień zniszczył cenne gatunki roślin, zwierząt, ptaków. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie wypalanie łąk, a więc lekkomyślność człowieka. Ale niesamowita tegoroczna susza „pomogła” w tak szybkim i gwałtownym rozprzestrzenianiu się ognia.
Nie wiem ile lat potrzeba, aby przyroda Parku Biebrzańskiego odrodziła się. Nie wiadomo też, czy wobec zmian klimatycznych, jakie obserwujemy, na nadbiebrzańskich łąkach zakwitną jeszcze kaczeńce… Dlatego zapraszam Was do galerii, w której chcę pokazać wiosnę nad Biebrzą – taką wiosnę, jaką można było oglądać w latach ubiegłych. Oby jeszcze kiedyś tak było…

Komentarze:


AniaMW
2020-04-27


Dzięki Danusiu, za tę relację i tyle pięknych, archiwalnych już zdjęć. Oby jeszcze kiedyś udało nam się ten ekosystem odwiedzić w stanie sprzed tragicznego pożaru.

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Galeria zdjęć (liczba zdjęć: 52)

..................