Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Artykuł
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Jezioro Tana w Etiopii

Jezioro Tana w Etiopii

Etiopię można z całą odpowiedzialnością nazwać krainą niezwykłości. Miejsca takie jak Lalibela, Aksum, Addis Abeba, Gonder, dolina rzeki Omo w połączeniu z pięknymi krajobrazami i egzotyczną kulturą tworzą jedyną w swoim rodzaju atmosferę.
 

Do największych atrakcji tego kraju zalicza się także Jezioro Tana. Jest to największe jezioro Etiopii, leży na północnym-wschodzie kraju, zajmuje powierzchnię około 3,6 tysiąca km2 (jego rozmiar zmienia się w zależności od pór roku i opadów), średnia głębokość to kilkanaście metrów.

Wakacje z Rainbow Tours - zobacz ofertę wycieczek >>

Źródło Nilu Błękitnego
Odkrywcą jeziora był szkocki podróżnik James Bruce. Marzył on o odkryciu źródeł Nilu i chciał to osiągnąć przepływając rzekę łodzią. Niestety wrogo nastawione plemiona uniemożliwiły mu realizację tego projektu. Postanowił więc dostać się do Etiopii, gdzie dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom medycznym zyskał sympatię i aprobatę rodziny królewskiej. Udało mu się dotrzeć do wodospadów Tys Yssat, a potem do jeziora Tana, które uznał za źródło Nilu.

W toku dalszych badań okazało się, że Nil tworzą dwie łączące się ze sobą rzeki: Nil Biały i Nil Błękitny. Stwierdzono, że Bruce odkrył źródło Nilu Błękitnego. Niedaleko, u podnóża góry Gishe znajdują się źródła Małego Nilu, które Etiopczycy uznają za właściwe źródło Nilu Błękitnego. Wierzą, że woda z tego właśnie miejsca ma cudowne właściwości lecznicze. Przybywają nawet z bardzo odległych zakątków, aby obmyć się świętą wodą oraz nabrać jej trochę dla najbliższych.

Raj dla ornitologów w cieniu klasztorów
Okolice jeziora są prawdziwym rajem dla ornitologów - żyje tam ponad 814 gatunków ptaków, z czego 34 endemicznych, 596 z nich przebywa w Etiopii cały rok a 224 sezonowo.

Prawdziwą sławę Tana zawdzięcza jednak nie przyrodzie, ale klasztorom i kościołom położonym na wysepkach i półwyspach wokół jeziora. Świątynie, w których do dziś przechowuje się bezcenne manuskrypty, krzyże i korony królów etiopskich, zlokalizowano na trudno dostępnych wyspach, aby uchronić je przed spustoszeniem w razie najazdów. Większość pochodzi z XVII wieku, ale rodowód niektórych z nich sięga początków chrześcijaństwa w Etiopii.

Etiopia była pierwszym afrykańskim krajem, który przyjął chrześcijaństwo. Stało się to w IV wieku za panowania króla Ezany. Etiopski Kosciół Ortodoksyjny (tak brzmi jego oficjalna nazwa) jest kościołem autokefalicznym i monofizyckim. Przez wieki wykształcił swoje specyficzne zwyczaje i obrzędy. Ma wiele punktów wspólnych z judaizmem (szabat, obrzezanie, koszerność), niektóre obrzędy przypominają te spotykane w kościele koptyjskim, istnieją kapłani świeccy, których zadaniem jest udzielanie sakramentów, do kanonu włączono kilka ksiąg apokryficznych.

Miejsce kultu
Klasztory na jeziorze Tana są czynne do dziś i uważane są za miejsca święte. W przeszłości były nie tylko ośrodkami kultu, ale i nauki, prowadzącymi własne szkoły teologiczne - niektóre z nich działają nadal. W kilku monastyrach znajdują się grobowce władców Etiopii. Legenda głosi, że na jednej z wysp przez 800 lat przechowywano Arkę Przymierza, potem zaś król Ezana przeniósł ją do Aksum.

Klasztory na jeziorze Tana są żywym miejscem kultu wokół którego cały czas toczy się życie. Na jeziorze wciąż można zobaczyć tradycyjne łodzie o nazwie tankwa, wyplatane z bambusa, nadające się do przewożenia nawet bardzo wielkich ciężarów.

Mnich z jednego z klasztorów (fot. susiestravelweb.com)Przyjaźni mnisi
Żyjący tutaj mnisi zajmują się uprawą kawy, cytrusów, produkcją likierów, piwa, handlem drewnem. Z chęcią prezentują turystom stare księgi, szaty liturgiczne, królewskie korony, malowidła i krzyże. Zwyczajowo w każdym klasztorze pracuje mnich - skryba spisujący jego historię. Księgi liturgiczne są nadal spisywane i ilustrowane ręcznie. Najstarsze zachowane egzemplarze Ewangelii, przetłumaczone na język gyyz pochodzą z XIII wieku. Łagodny klimat i niewielkie wahania temperatury w ciągu doby sprawiły, że stare księgi i tkaniny zachowały się w zaskakująco dobrym stanie, bez zastosowania specjalnych środków. Również zwłoki pochowanych w klasztorach Tana duchownych i władców uległy naturalnej mumifikacji. Poważnym minusem dla zwiedzających jest to, że do niektórych klasztorów wstępu nie mają kobiety. W kilku miejscach przepisy są tak restrykcyjne, że nawet zwierzęta muszą być płci męskiej. Do najciekawszych obiektów należą: Daga Estefanos, gdzie znajdują się w nim doczesne szczątki króla Fasilidesa, Dawita, Zary Yacoba, Zadenghela i Yukon Amlaka oraz malowidło przedstawiające Matkę Boską (wstęp tylko dla mężczyzn), pochodzące z XV wieku; Ura Kidane Mihret i Narga Selassie, ozdobione przepięknymi malowidłami z czasów gonderskich (oba dostępne dla kobiet) oraz Tana Kirkos, gdzie ponoć sama Matka Boska wędrując do Egiptu zostawiła naszyjnik, którym do tej pory opiekują się mnisi.

Jezioro Tana jest kolejnym punktem na liście małych etiopskich cudów. Warto wybrać się w miejsce, w którym życie toczy się od setek lat w spokojnym, utartym trybie i gdzie można w ciszy i spokoju podziwiać skarby kościoła etiopskiego.

/ awo /

Komentarze:


Jurek
2011-12-04


Powalająca i ciekawa galeria i Etiopia

Aby skomentować musisz być zalogowany.

REKLAMA
Relacje z wakacji: