Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Artykuł
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Chorwacki brat Chińskiego Muru

Chorwacki brat Chińskiego Muru

Ston to mała miejscowość w południowej Dalmacji (Chorwacja), która może poszczycić się atrakcją na miarę światową. XIV i XV wieczne fortyfikacje zbudowane na tutejszych wzgórzach są największą w Europie i drugą na Ziemi tego typu budowlą. Większy i bardziej majestatyczny jest tylko Chiński Mur.
 

Na drodze do Dubrownika.
Ston leży u nasady półwyspu Peljesac na drodze ze Splitu do Dubrownika. Faktycznie sława Perły Adriatyku odległej zaledwie o 60 km od Stonu często przyćmiewa jego wartość. Warto jednak zatrzymać się tu choćby na kilka godzin. Będzie to odpowiedni wstęp do historii potężnej niegdyś Republiki Dubrownickiej. Mimo, że dziś w Stonie mieszka zaledwie niecałe 600 osób to teren ten był strategiczny już od czasów rzymskich. Świadczą o tym ruiny antycznej osady Stagnum. Czasy X stulecia rozpoczęły okres prawdziwego rozkwitu, ponieważ miejsce to zostało wybrane na siedzibę biskupstwa.

Wycieczki do Chorwacji z Rainbow Tours - zobacz oferty i rabaty >>

Od 1333 roku Ston wraz z całym półwyspem Peljesac wszedł w posiadanie Republiki Dubrownickiej. Odegrał bardzo ważną rolę w jej gospodarce handlowej z względu na sól, którą pozyskuje się tu do dziś z wody morskiej. Białe złoto stanowiło jedną trzecią zysków Republiki. Stanowił również strategiczne miejsce strzegące wejścia na ponad 60- kilometrowy półwysep. W tym czasie rozpoczęto rozbudowę i rekonstrukcję ogromnych murów obronnych na kształt tych które opasają sam Dubrownik.

Burzliwa historia murów.
Budowa całego kompleksu trwała aż do 1506 roku, ale najważniejsze prace przy murach trwały zaledwie 30 lat. Ciekawym zjawiskiem jest fakt, że jako pierwsze powstały kamienne ściany i fortyfikacje, a następnie miasto w ich wnętrzu. Mury w całej okazałości ciągnęły się na długość 5,5 km, posiadały 40 wież i 7 twierdz. Do dzisiejszych czasów przetrwało aż 5 km obwarowań i połowa umocnień. Obecny kształt zawdzięczają ostatniej, w prawdzie tylko częściowej, renowacji z 2006 r. Jednak na przestrzeni dziejów musiały stawiać czoła zarówno siłom przyrody jak i człowieka, a także ludzkiej bezmyślności. Przetrwały dwa poważne trzęsienia ziemi oraz ostrzał w trakcie wojny domowej ’91-’92. Były także częściowo rozpierane w XIX wieku z okazji takich jak próba uwolnienia miasta od plagi malarii, albo też z powodu wizyty cesarza Austrii Frantza Jozepha.

Ston - widok na mury obronne, fot.wikimedia.org/Tony Hisgett

Obronne atrakcje.
Trudna rzeźba terenu nie stanowiła większej przeszkody dla specjalnie ściągniętych mistrzów architektury wojskowej, a wśród nich słynnego Jurija Dalmatinaca. Udało im się stworzyć niemal idealny pięciokąt wspinający się na okoliczne wzgórza. W północno- wschodnim krańcu zwieńczone są twierdzą Pozvizd na wzgórzu o tej samej nazwie. Za wzniesieniem łączą się z fortyfikacjami Małego Stonu. Mali Ston został zbudowany o kilka lat później na podobnych zasadach co sam Ston. Jego atrybutem był port na wzór dubrownickiego, który jednocześnie mógł zakotwiczyć aż trzy kręty wojenne. Dziś Mali Ston znany jest z jednej z twierdz o nazwie Koruna. Pochodzi ona z 1447 roku i posiada dwa arsenały i niecodzienną atrakcję w postaci ufortyfikowanego składu soli. Ponadto z twierdzy rozciąga się przepiękny widok na pobliską wyspę Korczula.

Najmocniejszą z twierdz jest zachowany do dziś Veliki Kasztio. Znajduje się w północno- zachodniej części murów. Twierdza służyła jako spichlerz, zbrojownia, a także budynek mieszkalny.

Spacer najdłuższymi w Europie murami jest celem wszystkich odwiedzających ten zakątek. Najlepiej wejść na nie w górnej części od strony parkingu. Początkowo strome podejście prowadzi do pięknego punktu widokowego na pierwszej baszcie. Ścieżka jest dosyć szeroka i zabezpieczona barierkami jednak nie cała długość murów jest udostępniona dla zwiedzających. Miejscami zachowały one jeszcze sporo dawnej dzikości i nieprzystępności.

Zwiedzamy Ston.
Miasto Ston od czasów założenia było dosyć nietypowe, dlatego warto kupić wczasy w Chorwacji. Jak wiadomo powstało już po wybudowaniu chroniących je murów. Również układ urbanistyczny wydaje się być zaskakujący. Wprawdzie podzielone jest na typową szachownicę, ale budynki mieszkalne znajdują się w centrum, natomiast instytucje publiczne na obrzeżach. Dzięki temu, że Ston należał do republiki Dubrownickiej już w 1389 roku działała tu szkoła, potem otwarto dom pomocy dla bezdomnych, następnie dom dziecka, a pod koniec XVI wieku funkcjonowały już wodociągi i kanalizacja.

Spacer malowniczymi uliczkami w Stonie, fot.wikimedia.org/Quahadi Anto.

Warto zwiedzić gotycko- renesansową kancelarię Republiki Dubrownickiej, która jest pamiątką dawnej świetności, a także dawną siedzibę biskupów. W niewielkim mieście na uwagę zasługuje również pałac Sorkoczeviciów, renesansowy dwór książęcy i zakon franciszkański z kościołem św. Mikołaja, tutaj zwanego Nikolą.

Niestety jeden z najpiękniejszych Zabytów jakim była katedra nie przetrwał trzęsienia ziemi. Dziś w jej miejscu stoi mały kościół, w którym można podziwiać rzeźby św. Błażeja oraz Piotra i Pawła, które cudem przetrwały zawalenie się katedry.

/ akl, fot.wikimedia.org /

Komentarze:


Brak komentarzy.


Aby skomentować musisz być zalogowany.

REKLAMA