Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Forum dyskusyjne

Nie jesteś zalogowany.

#76 2010-12-12 09:14:49

krakowianka

Re: Szkółka fotograficzna

Witaj , dzieki za odpowiedz. Wczoraj pochodzilam trochu po sklepach,i sie rozgladnelam. Chyba wybiore Canon,ale poczytam strony,ktore mi poleciles. I jak juz bede miala sprzet i go wyprobuje napisze. Pozdrawiam

 

 Reklama

Travelmaniacy.pl

#77 2010-12-12 10:30:56

plorenc

Re: Szkółka fotograficzna

Jedna ważna sprawa, nie ufaj sprzedawcom smile No chyba że to sklep wyłącznie ze sprzętem foto i to sklep z dużą renomą (a takiego jeszcze nie spotkałem). W takim "Euro RTV AGD", "Media-Markt" czy "Saturn" możesz dostać wątpliwą poradę na temat sprzętu AGD, o TV już dawno przestałem się pytać ... a jeśli chodzi o sprzęt foto to się okaże że albo wszystkie aparaty są super albo że tym najlepszym jest Sony ...

Dodatkowo nic nie powiedziałaś czy chcesz kupić kompakt czy lustrzankę.
Lustrzanka = z reguły większe możliwości i prostsza obsługa (większość parametrów ustawianych w menu jest dostępna w postaci przycisków), lepsze jakościowo matryce (niby te same megapixele co w kompaktach ale gabarytowo są większe, więc piksele są dalej od siebie więc ze sobą nie interferują = mniejszy szum, do tego stosowana jest bardziej dokładna selekcja materiału na matryce ... właśnie żeby nie szumiał tak przy dużych ISO).
Do wad lustrzanek trzeba zaliczyć ich masę ... na którą składają się głównie obiektywy (te najbardziej "uniwersalne" czyli zoomy i najdokładniej wykonane potrafią naprawdę sporo ważyć) (generalnie dobre "szkło" musi ważyć). Poza tym jak się bawimy już w lustrzanki to za jakiś czas oprócz dodatkowych obiektywów (z reguły ma się ich 3 sztuki) pojawi się zaraz lampa błyskowa i statyw + ew. akcesoria = ok. 5kg torba (torbę też warto kupić). Osobiście z najtańszych lustrzanek polecam Nikona, gdyż jego polityka produktowa jest taka iż zarówno tanie jak i drogie aparaty w jednej linii produktowej opiera o tą samą dobrą matrycę tj. nawet kupując aparat z niskiej półki dostajemy w nim taką samą matrycę jak w aparacie profesjonalnym (za to mamy dużo rzeczy ukrytych w menu aparatu, obudowę z plastyku itp.) co jest najbardziej istotnym czynnikiem wpływającym na jakość zdjęć i szumy.

Kompakt = tu z reguły wydatki kończą się z zakupem samego aparatu ... no może jeszcze ew. jakiś pokrowiec, karty pamięci ... i tyle. Jeśli zależy nam na jakości zdjęć to warto pokusić się o bardziej zaawansowane egzemplarze swoim wyglądem przypominające lustrzanki. Tu warto też zwrócić uwagę na standard kart pamięci. Najbardziej popularnymi czytnikami w komputerach są czytniki kart SD. Chcecie mieć problem z Memory Stick albo z innymi kartami o bardzo wolnym działaniu (xD, xSD czy jakoś tak) swego czasu stosowanym w Olympusach (nie wiem czy nadal)? Jeśli nie to lepiej uważajcie.

A jak już nawet wybierzecie sobie swojego faworyta to nie ważne co to będzie - przed zakupem zapytajcie na forum, poczytajcie recenzje. Bądźcie świadomi swojego wyboru ... i w końcu dowiedzcie się gdzie najtaniej go kupić smile

 

#78 2010-12-12 10:55:12

plorenc

Re: Szkółka fotograficzna

Oczywiście nie da się krótko opowiedzieć wszystkiego. Do tego trzeba by nie jednej książki aby opisać wszelkie możliwe przypadki. Dla porównania powiem że kiedyś przez 2h pomagałem koleżance zdecydować się który kompakt wybrać. Nie jest to proste. W kompaktach też jest tak że jeden szumi bardziej a drugi mniej. Jeden ma optykę (szkła) b.dobrego producenta a drugi jakieś plastiki (to już skrajność).

W prawie wszystkich aparatach z doszukamy się jakichś niedoskonałości ... np. ostatnio kolega pokazywał mi że w takim tanim Sony a450 brak jest fleksji programu w trybie P ... co wydawałoby się rzeczą prostą, trywialną i w życiu bym nie przypuszczał że gdzieś tego może brakować (chodzi o to że aparat automatycznie dobiera czas i przysłonę, ale w przeciwieństwie do trybu całkiem automatycznego daje możliwość wyboru spośród wszystkich możliwych kombinacji czasu i przysłony (niby to nie jest krytyczne, bo te same funkcjonalności uzyskujemy po prostu włączając któryś z trybów: A lub S - czyli preselekcji przysłony bądź czasu, ale dla kogoś może być wkurzające). Zupełnie inna sprawa to kwestia szumów w tanich aparatach Sony - ta firma potrafi zrobić dobre aparaty ... ale zupełnie inaczej podchodzi do klientów bogatych i biednych. Można więc zobaczyć czołowego fotografa przyrody z modelem marki Sony (ale za cenę bliską 10 tyś PLN) albo reklamy TV z modelami które już takie fajne nie są (poza może ergonomią).

Tak więc, sami widzicie, 1h pisania (te 2 posty) i jak jeszcze wiele jest do powiedzenia w tym temacie ...

 

#79 2012-02-25 16:32:30

Fedyk

Re: Szkółka fotograficzna

Oj ! te plastyki w obiektywach , to ostatnio częste zjawisko. Wiele tu o aparatach do robienia zdjęć. Dobrych zdjęć. Mnie nauczyło 45 letnie doświadczenie w aktywności ruchów fotograficznych, w tym udział w licznych jury foto-kursów od 1975 r , że TO CZłOWIEK ROBI ZDJĘCIA. Zdobywały wielkie nagrody fotki robione aparatem marki Smiena ( kto taki pamięta ) :-)
Warto poznać podstawowe zasady kompozycji obrazu i  pamiętać : ŻE LICZY SIĘ TO CO AUTO CHCIAŁ POWIEDZIEĆ == I CZY WŁAŚNIE TO SIĘ UDAŁO.
Pozdrawiam wszystkich - BAWMY SIĘ .

 

#80 2012-02-25 17:44:16

plorenc

Re: Szkółka fotograficzna

Ile razy pada pytanie "który aparat jest najlepszy" pada odpowiedź: "ten który akurat jest pod ręką".
Jednak kiedy zastanawiamy się nad zakupami to chcemy takiej rady, która pozwoli nam jak najrozsądniej wydać przeznaczone na to pieniądze.

Praktyka (i statystyka) uczy że najczęściej wymieniamy korpus aparatu ... bo praktycznie co roku pojawiają się nowe modele ... Jaki z tego wniosek? Ano taki że jeśli zależy nam na rozsądnym gospodarowaniu budżetem to raczej powinniśmy się starać ograniczyć wydatki związane z tym właśnie zakupem ... i np. zaopatrywać się na rynku wtórnym, w modele które właśnie przestają być "topowe".
Jednak jeszcze lepszą inwestycją jest inwestycja w obiektywy. Te starzeją się znacznie wolniej. Nowe, lepsze obiektywy pojawiają się stosunkowo rzadko ... raz na parę dobrych lat (5-10 lat) ... tak więc raz zainwestowane pieniądze w dobre "szkło" rozłoży się (tzw. amortyzacja) na znacznie dłuższy okres.
Jeszcze rzadziej wydajemy pieniądze na książki czy sprzęt studyjny. Przy czym ceny tych pierwszych są tak niskie w stosunku do pozostałych wydatków że aż grzechem jest ich nie kupować i nie czerpać z nich wiedzy (gdy kursy fotografii są kilka-kilkanaście razy droższe).

ps. Smiena? jasne że pamiętam - nawet kiedyś miałem (znaleźliśmy z bratem ... w lesie). a ktoś pamięta aparat Ami? smile [2 przysłony i 2 czasy - w pełni manualny, na szeroką kliszę]

 

Stopka forum

Napędzane przez PunBB, modyfikacja Fresh