Nie jesteś zalogowany.




Potwierdzam 
Jest drogo, śmierdzi i ludziiii jak mrówków
ale też nie żałuję wizyty w tym pięknym mieście 
Kolka....zdjęcia jak zwykle rewelka! 
No to czekamy na cd.

Ooo, świetny pomysł miałaś i super, że go zrealizowałaś! 


Faktycznie, nie trzeba brać urlopu, a można przeżyć coś wyjątkowego.
W Wenecji zawsze jest dużo ludzi, ale AŻ TAK DUŻO to nigdy mi się nie zdarzyło, choć byłam już ładnych kilka razy 
No cóż, karnawał jest tylko raz w roku i przyciąga więcej niż zwykły czas.
Zajawka fajna, teraz czekam na zasygnalizowane szaleństwo 

no cóż, piękne światło i cudna Wenecja
ludzi na San Marko zawsze pełno - byłem kiedyś w czasie festiwalu filmowego i też były "piesze korki"; taki już urok szczególnych okazji
tak to jest największe przekleństwo "tradycyjnej relacji", że musisz dodawać foto poniżej 2MB; przy zmniejszaniu traci się na jakości, ale to pikuś w porównaniu z pracowitym dziubdzianiem
są portale, które automatycznie ingerują w wielkość foto i zmniejszają, ale Admin tłumaczy, że teraz trudno by mu to było zmieniać (taki konserwatysta
) pogodziłem się już z tym 


Ostatnio edytowany przez Kolka (2018-02-15 19:03:46)


Ostatnio edytowany przez Kolka (2018-02-15 19:22:08)

Nno, nieźle! Te oryginalne, pojedyncze sztuki mają w sobie coś ze sztuki 
Ludzie się postarali... piękna zabawa. I mega przeżycie.
Nie byłabym jednak taka zdecydowana w poczuciu "równości"... Przecież te arcydzieła sztuki raczej nie są dostępne finansowo dla wszystkich, więc jaka to "równość"?
Super, że i pogoda życzliwie wstrzeliła się - promieniami słońca 
Ostatnio edytowany przez AniaMW (2018-02-15 19:24:43)

Aniu - ponoć kiedyś właśnie tak było. Maski na pewno inaczej wyglądały i nie były tak bogato przystrojone jak dzisiaj więc może jakaś niby równość na chwilę istniała 

Pogoda naprawde nam dopisała
Mogłoby być tylko troszkę cieplej. W ciągu dnia było ok. 6-8C, w słońcu było całkiem ok, ale jak tylko zaczęło zachodzić to po całym dniu spędzonym na powietrzu naprawdę byłam przemarznięta. Na niebie za to nie było ani jednej chmurki 

W czasie gdy pisałam, przybyły nowe zdjęcia... wow, pięknie.
W sumie nie dziwię się temu zróżnicowaniu, przecież jak ktoś ma pomysł i umiejętności, powinien to rozwijać, bez ograniczeń "regulaminowych". A czasem mniej nakładu też daje wyszukany i wysmakowany efekt
Gratuluję wszystkim uczestnikom i gościom-obserwatorom też 

Pewnie, że należą im się gratulacje! Wszystkim! Fajnie, że im się chce
Dzięki nim - my możemy się przenieść do świata jak z bajki 