Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Artykuł
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Jaką walutę zabrać do Egiptu?

Jaką walutę zabrać do Egiptu?

Jaką walutę najlepiej zabrać do Egiptu? Egipt jest jednym z najpopularniejszych zagranicznych kierunków wyjazdowych wśród polskich turystów. Przygotowując się do wyjazdu, jednymi z najczęściej zadawanych pytań, są te odnośnie pieniędzy. Sprawdźmy, jaką walutę najlepiej zabrać jadąc na wakacje do Egiptu i na co zwrócić uwagę dokonując wymiany i robiąc zakupy na miejscu.
 

Funt egipski.
Jednostką monetarną Egiptu jest funt egipski (skrót LE, międzynarodowy kod walutowy EGP), arabska nazwa waluty to el-geneh el-masri.

Wypoczynek w Egipcie? Zobacz ofertę biura Rainbow Tours >>

Funt egipski wprowadzony został do obiegu w 1836 roku, zastępując obowiązującego wcześniej piastra. 1 funt dzieli się na 100 piastrów i 1000 milimów. W obiegu funkcjonują banknoty o nominałach 25, 50 piastrów; 1, 5, 10, 20, 50, 100 i 200 funtów oraz monety o nominałach 5, 10, 20, 25 (bardzo rzadko używane), 50 piastrów i 1 funta. Co ciekawe, banknoty nie mają jednolitego wymiaru, ich wielkość jest zróżnicowana. Na banknotach uwiecznione są najważniejsze zabytki Egiptu, między innymi głowa sfinksa, świątynia w Abu Simbel i Meczet Mohammeda Ali.

Jaką walutę zabrać ze sobą?
W większości polskich kantorów nie ma możliwości nabycia funtów egipskich, dlatego też na wyjazd trzeba zabrać ze sobą inną walutę, by następnie na miejscu wymienić ją na funty. Wwiezienie na teren Egiptu walut obcych nie wymaga wypełnienia deklaracji celnej, pod warunkiem, że ich wartość nie przekracza 10 tysięcy USD.

Najpopularniejszą na miejscu walutą i jednocześnie zazwyczaj walutą o najkorzystniejszym przeliczniku przy wymianie, są dolary amerykańskie (USD), przed podjęciem decyzji o wyborze waluty warto jednak sprawdzić aktualny kurs walut, np. na stronie www.oanda.com czy na stronie internetowej NBP. Według aktualnego kursu (z dnia 28 czerwca 2013 roku) 1 funt egipski to 0,472 złotego, 0,142 dolara i 0,109 euro.

Wskazówki praktyczne - wymiana walut, płacenie.
Walutę wymieniać należy w kantorach, oddziałach banków czy recepcjach hotelowych, nie zalecana jest wymiana pieniędzy u ulicznych handlarzy. Istnieje możliwość wymiany pieniędzy już na lotnisku. W dużych miastach i kurortach dostępne są bankomaty, w których można wymienić walutę lub pobrać funty.

W miejscowościach turystycznych w większości miejsc można również płacić za pomocą dolarów czy euro, ze względu na zmienne kursy walut i mogące się pojawić problemy z otrzymaniem właściwej ilości reszty, zalecane jest jednak dokonywanie płatności w lokalnej walucie. Niektórzy sprzedawcy, choć jest to coraz rzadziej spotykane, stosują przelicznik euro do dolara w stosunku 1:1, stąd zachować należy szczególną ostrożność dokonując płatności w euro właśnie. Ceny większości wycieczek fakultatywnych podawane są w dolarach i w takiej walucie najlepiej za nie rezydentom zapłacić. Drobne banknoty dolarowe przydają się również jako napiwki.

Wymieniać pieniądze najlepiej jest na bieżąco, w miarę potrzeb - w przypadku, gdy nie wydamy wszystkich funtów w większości miejsc nie ma możliwości zamiany ich z powrotem na inną walutę, a z Egiptu zabronione jest wywożenie większych sum EGP.

Aby uniknąć nieprzyjemnych przygód podczas wakacji, przed wyjazdem, czy na początku pobytu, warto dokładnie zapoznać się z wyglądem poszczególnych banknotów, jako że często spotykaną wśród nieuczciwych handlarzy praktyką jest zamienianie banknotów 50-funtowych banknotami 50-piastrowymi.

Dokonując zakupów pamiętać należy, iż w dużej ilości sklepów, czy na targowiskach, nie ma odgórnie ustalonych cen i obowiązuje zasada targowania się. Średnia kwota, o którą można obniżyć podawaną przez sprzedawcę cenę wyjściową to około 40%, przy odrobinie umiejętności i wytrwałości w negocjacjach można zaoszczędzić jeszcze więcej. Negocjacje cenowe nie obowiązują w supermarketach i innych miejscach ze stałymi cenami.

/ kpl /

Komentarze:


Brak komentarzy.


Aby skomentować musisz być zalogowany.

REKLAMA
Relacje z wakacji: