Nie jesteś zalogowany.


Czesc. Prosze o porade bo nie znam sie na lustrzankach. Moge kupic uzywany Nikon D60 z obiektywem 18-55 i kompletem filtrow + dwie baterie za 1200 zl + dobra butelka. Aparat ma 4 lata ale byl malo uzywany. Kolega dostal go w prezencie a z nigo taki fotograf jak ze mnie astronom i preferuje cos co moze schowac do kieszeni. Zdazyl tez zgubic kapsel na obiektyw. Nigdy tak wysoko nie mierzylem ale teraz sie napalilem. Oplaca sie? Mysle, ze cene da sie troszke utargowac.

Dla mnie brzmi niezle, szczegolnie jesli jeszcze mozesz cos uszczknac z ceny. D 60 to dobry aparat. Ja tez go mam i pewnie uzywam z 10 % jego mozliwosci. Mozesz do niego z czasem dokupic lepsze soczewki. Dla mnie 1.200 zl. to niezla cena. Pozdrawiam
. Oslone na obiektyw mozna latwo dokupic 
Ostatnio edytowany przez kangur (2011-03-09 17:02:34)

Cóż....każdy ma w całej masie zainteresowań jakieś swoje priorytetowe hobby, a dla mnie fotografia nim na pewno nie jest. Owszem bardzo lubię robić ( a szczegółnie oglądać) zdjęcia, ale samo podrózowanie kocham znacznie bardziej niz fotografowanie tychże podróży! I myślę ża taki pokażny "duży i ciężki sprzęt" ograniczał by mnie w wakacyjnej swobodzie a szczególnie byłby dodatkowym kosztownym bagażem do pilnowania!
Oczywiscie chylę czoła przed wszystkimi profesjonalistami- i przyznaję bez bicia, że nie jestem znawcą fotografii od jej technicznej strony ( a terminy typu abberacja chromatyczna i szumy brzmią dla mnie identycznie jak chiński język!) więc robię sobie zwykłe amatorskie fotki zwykłym kompakcikiem (Panasonic Lumix TZ5) i kocham chłonąć otaczające mnie widoki własnymii oczami......i oglądać piękne zdjęcia profesjonalistów w Albumach.

Piea: calkowicie sie z Toba zgadzam. Obecnie fajne zdjecia mozna robic i tanimi i drogimi aparatami. Mam na mysli po prostu zdjecia z wakacji. Wszystko zalezy od tego co lubisz. Mariusz jak lubisz lustrzanki to za ta cene, szczegolnie jesli mozesz ponegocjowac, oplaca sie kupic D 60.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez kangur (2011-03-09 17:09:10)

Myślę,że 1200 za D 60-tkę yo niezła cena,ale obietywem 18-55 wiele nie zdziałasz.Mam D 60 i D 70.....60 to mój najlepszy aparat....jest super prosty w obsłudze...jednak musialam do niego dokupić obiektywy...55-200-przydaje sie dokładnie wszedzie i 70-300-ten np.był niezawodny na safari.....pozdrawiam..


jak narazie NikonD90 z ktorego jestem bardzo zadowolony i czasami SonyDSC-F717

No ja tam z jednym bym się nie zgodził ... D60 to jednak nie jest aparat profesjonalny 
To segment tańszych odpowiedników aparatów półprofesjonalnych (czyli to nie jest nawet półprofesjonalna lustrzanka bo ten segment to Nikon D80, D90 itd.) - generalnie jest to aparat na którym firma Nikon przyoszczędziła żeby trafić w segment klienta duuużo mniej zamożnego ...
Co dostajesz w zamian? Może raczej czego NIE dostajesz:
- body nie ma własnego silnika AF (autofokusa) co oznacza że gdy zapniesz do niego obiektyw bez własnego mechanizmu AF to po prostu nie będzie Ci sam wybierał ostrości (trzeba będzie to robić ręcznie)
- brak bracketingu (dla mnie to jedna z większych wad, bo bardzo lubię ten mechanizm - jest niezastąpiony przy wykonywaniu zdjęć HDR)
- dostajesz sensor CCD który jest "słabszy" niż CMOS-owe (obecnie chyba nie produkuje się już lustrzanek z sensorem CCD)
A z innej beczki - wszelkie rozmowy na temat "jaki aparat sobie kupić" są czysto akademickie - tak jak nikt nie chwali garnków w których przygotowano obiad tak nikt nie powinien chwalić aparatów którymi wykonano zdjęcie - liczy się wiedza i umiejętności ... a to bynajmniej nie jest czarna magia i uważam że fajnie się nad tym tematem "pochylić" i trochę poczytać, poeksperymentować ... i dobre zdjęcia można zrobić całkiem prostymi aparatami mieszczącymi się w bagażu podręcznym - ale wiadomo, jak mamy "armatę" to mamy szanse na lepsze zdjęcia ... ale też tracimy wszelkie usprawiedliwienie dla swojej ignorancji w kwestii wiedzy - dobry aparat sam nie zrobi dobrego zdjęcia ... ba, dużo lepiej zdemaskuje słabego fotografa 

mały dodatek:
jeśli już celujemy w segment tanich lustrzanek amatorskich (jak D60) czy "normalnych" amatorskich (D80, D90) to szczerze polecam system Nikona - a to z takiej prostej zasady że ta firma akurat we wszystkich segmentach danej "serii" aparatów umieszcza z reguły te same matryce oraz sprawdzone mechanizmy obróbki obrazu i systemy redukcji szumów - czyli jakby "serce" aparatu (oszczędności dotyczą całej "otoczki", jakości materiałów i wykonania) - dzięki czemu w aparatach z niższej półki możemy oczekiwać równie dobrych efektów co w wersjach profesjonalnych (jeśli chodzi o przetwarzanie obrazu) - niestety w grę wchodzą jeszcze inne czynniki - TAKA sama matryca to nie to samo co TA sama
do tańszych modeli wrzucane są matryce z "odsiewu" z taśmy produkcyjnej - zawierające więcej "gorących pikseli" - tak więc tańszy aparat będzie miał więcej "szumu własnego" niż odpowiednik z profesjonalnej półki ... ale przynajmniej dobre układy redukcji szumów (z których podobno słynie Nikon) zostają tak samo dobre w całej rodzinie 

Witajcie! Dostalam wlasnie aparat Panasonic DMC- FZ100. Co sadzicie o tym modelu? Czy ktos ma ten aparat,jak sie sprawuje,jakie robi zdjecia? Ja jestem amatorem i to poczatkujacym.
Powiem szczerze ze marzyl mi sie Canon 550D z obiektywem 18 - 55mm. Ale wytlumaczono mi,ze ten obiektyw jest maly,i nawet dla poczatkujacych warto cos wiekszego!
Jestem zaskoczona prezentem. Aparat po wzieciu do reki przypadl mi. Jest zgrabny,dobrze mi sie trzyma,zdjec pare zrobilam w domu. Ale firma jakos mnie blokuje.
Mam czas dwa tygodnie na zapoznanie sie z aparatem. A potem ewentualna wymiana.
Dzieki za rady.

Firma firma, jakie zdjecia wyjda to juz bedzie w duzej mierze zalezalo od ciebie samej. Uczylem sie na Zenicie i Kijewie to byla dopiero zabawa, czasami teskni sie do tych cudeniek.

Odkupilem juz tego Nikona D60 od kolegi. Dobra butelka do wypicia w sobote :-) Aparat jest super! Na razie jestem w fazie studiowania instrukcji i prob. Podoba sie :-). I prawde mowiac szumy wlasne, matryce czy gorace piksele niewiele mnie obchodza. Lubie fotografowac ale nie jest to moj sposob zarabiania na chleb wiec wglebiam sie w to tylko na tyle na ile jest mi to potrzebne do szczescia :-) Pozdrawiam

I prawde mowiac szumy wlasne, matryce czy gorace piksele niewiele mnie obchodza. Lubie fotografowac ale nie jest to moj sposob zarabiania na chleb wiec wglebiam sie w to tylko na tyle na ile jest mi to potrzebne do szczescia :-) Pozdrawiam
Swięta racja,,,,,miłego fotografowania....
