Nie jesteś zalogowany.

Jak można nie lubić gór??
Antenka ranisz moje serce


"Cale sniegiem obsypane
Zakopane, Zakopane
Spaceruje pani z panem..." 
Co prawda śniegu w Twojej relacji nie za dużo, ale spodobał mi się ten tekst 
Piękna relcja, świetnie opisałaś swoje trasy - bardzo Ci dziękuję
A zdjęcia...
NIESAMOWITE!!! I też powtórzę za Toba: Jak można nie lubić gór?! Jak widać można
I dobrze, że się różnimy - jest ciekawiej 
Angela - a takie napisy w Zakopcu widziałaś?
wolne pokoje, frei zimmer, rooms available...a na jednym... noclegs 

noclegs -
jakoś mi się taki w oczy nie rzucił

Angela, dzięki za Twoje wspaniałe opisy i cudowne górskie zdjęcia ; powspominałam sobie niektóre tatrzańskie szlaki z młodości z łezką w oku....; ale moje szlaki - to były 1/3 tych Twoich
albo nawet mniej....; a teraz to ewentualnie już tylko dolinki nam zostały w tych stronach 

.
Dla mnie - Twoja tatrzańsko-pienińska relacja i foty jest z pewnością najwspanialsza i najciekawsza na Travelmaniakach; nikt wcześniej tutaj aż tak porządnie naszych Tatr nie opisał i nie obfocił
Dzięki wielkie za kawał fantastycznej roboty!

Gdy miałem do wyboru (a niemal zawsze miałem) szwędanie po górach lub spływ kajakiem gdzieś na Mazurach czy Suwalszczyźnie, zawsze wybierałem to drugie. Woda i kajak to mój żywioł

Pewnie dlatego twoje zdjęcia to dla mnie pełna egzotyka.

Ostatnie dwie strony zdjęć to obłęd w ciapki
są absolutnie przepiękne!
Z niecierpliwością będę czekać na Twoje kolejne przyjazdy tu
Jak się uda i będę miała z kim iść to zgapię kilka tras od Ciebie 
Pozdrawiam i życzę częstych okazji do wędrówek ! 

Przepiękne te nasze góry w Twoim wydaniu
Fotki 
Z racji tego iż blisko mieszkam, często odwiedzałam i biegałam po naszych polskich górkach. Oczywiście nie tak wysokich i nie tak ekstremalnie jak Ty to robisz. To było jednak z jakieś 10-15 lat temu....jak człowiek jeszcze był zdrowy, młody i piękny
Teraz pozostaje mi tylko kibicować i podziwiać osoby Twojego pokroju



Ostatnio edytowany przez 3CiTy (2017-06-19 22:14:16)


Texarkana dzięki za miłe słowa
Zimą też byłam w Tatrach, tyle że śniegu nie było wtedy zbyt dużo
Ogólnie to mam już za sobą wszystkie pory roku tam spędzone 
A Twoje fotki bardzo sympatyczne 

Zimą jest zimno - co po śląsku brzmi nieco enigmatycznie - "zima je zima" i wtedy najlepiej siedzieć w ciepełku, a i w góry trza mieć inny sprzęt i lepszą kondycję, bo głębszy śnieg skutecznie potrafi wyssać siły. Oczywiście w młodości też miałem i zimowe przygody w tym Andrzejki w Pięciu Stawach i przejście następnego dnia do Morskiego. Zostały wspomnienia głębokiego śniegu i niepokoju, gdy co jakiś czas dochodziło dudnienie schodzącej lawinki. Moim zdaniem na chodzenie po Tatrach najlepszy pogodowo jest sierpień i wrzesień. W lipcu jak masz pecha to możesz trafić na trzydniówkę, która może się przeciągnąć do 5 dni kiedy przez szybę obserwujesz strugi deszczu. Warto mieć znajomego synoptyka, bo śnieg i we wrześniu może spaść.
Po tylu górskich doświadczeniach to możesz ze spokojem Angela szarpnąć się na 2 wycieczki: Zawrat i Granaty.
Na Zawrat lepiej wejść od Gąsienicowej i zejść do Piątki niż odwrotnie i raczej sierpień, bo na początku lata leży zwykle miejscami śnieg. Granaty - wejście i zejście z i na Gąsienicową. Wejście od Czarnego żółtym, potem czerwony na grani oraz trochę powietrza po bokach i zejście zielonym do Czarnego Stawu.

Granaty mam w planach, nad Zawratem to się głęboko zastanowię 

Zima w górach piękności


Tak, tak Oskar piękna, ale do oglądania i to z daleka raczej 
Ćwierć życia spędziłem na człapaniu po górach i zapewniam, że przejście odcinka banalnego szlaku - ścieżki nad reglami w niekorzystnych warunkach i bez sprzętu typu raki może stanowić nie lada problem. Przy oblodzeniu nawet droga pod reglami jak i miejski chodnik bywa niebezpieczny 