Nie jesteś zalogowany.

Tego wysypu krokusów na który wszyscy czekają, to faktycznie jeszcze nie ma. Dopiero pojedyncze sztuki pomału się pojawiają. My byliśmy 29 marca i to był idealny czas
Jak w internecie pojawi się wysyp zdjęć, to znaczy, że czas jest już odpowiedni 
Aaa i jeszcze istotna informacja. Za wstęp do Doliny Chochołowskiej jak i również na wszystkie szlaki w Tatrach pobierana jest opłata w kwocie 5 zł. Chodzi o to, że w okresie popularności krokusów,a zwłaszcza w weekend w kolejce do wykupu biletu wstępu ludzie potrafią czasem stać nawet godzinę. Żeby tego uniknąć, to najlepiej przyjechać jak najwcześniej. Przybycie o godzinie 11:00 czy 12:00 może powodować właśnie taką niedogodność. My byliśmy około 9:45 i staliśmy dosłownie chwilkę.
Ostatnio edytowany przez Angela (2017-03-14 23:35:38)

Gryzia wszystkie oscypki sama wszamała czy się podzieliła? 

zostawiła nam jednego - tego najmniejszego - do podziału 


Ostatnio edytowany przez Angela (2017-03-15 12:26:46)

Ostatnio edytowany przez Angela (2017-03-15 13:58:24)

Ostatnio edytowany przez Angela (2017-03-15 18:06:12)


Angela, Pieniny są od dawna w moich planach ( tzn. powrót do nich po latach...
) , więc chyba zamiast wrócić w Karkonosze, pojedziemy w Pieniny
( przez to Twoje kuszenie
- a jesienią jest absolutnie przecudnie- to najpiękniejsza pora roku w górach!
Ostatnio edytowany przez piea (2017-03-15 20:40:50)

Jesień jest faktycznie cudowna - wróciłam stamtąd na pewno bardziej zauroczona niż po wyjeździe wiosennym
Ja jeszcze planuję wrócić tam zimą i połazić po tych pagórach.

Trzy lata temu trochę zdeptaliśmy Pieniny. Zrobiliśmy taki łączony wyjazd ze zwiedzaniem Ojcowskiego Parku Narodowego, aż po Szlak Orlich Gniazd. W sumie się zeszło dwa tygodnie. Byliśmy na początku września. Z kwaterami nie było żadnego problemu. Wcześniej zamawialiśmy tylko pierwszy.

Jesienne niskie słońce i piękny efekt na foto.
No to zaproponuję 2 trasy po Pieninach.
1 W Krościenku zostawić samochód i żółtym do niebieskiego i dalej przez Ociemny, Czertezik na Sokolicę i powrót do Krościenka zielonym wzdłuż Dunajca.
2 Podjechać do Sromowiec Niżnych (do końca drogi) samochód zostawić przy kościele, żółtym przez malowniczy wąwóz Szopczański na przeł. Szopka i dalej niebieskim na Trzy Korony i zejść przez Ostry W. do schroniska nad Sromowcami i do samochodu. W Sromowcach N. jest kładka przez Dunajec więc można jeszcze odwiedzić Czerwony Klasztor po słowackiej stronie.
3 W samej Szczawnicy wjechać (lub wejść) na Palenicę dalej grzbietem na Wysoką (Wysokie Skałki) i zejście przez malowniczy Wąwóz Homole do Jaworek

Wąwozem Szopczańskim schodziliśmy z Trzech Koron do schroniska. A właściwie to biegliśmy tym wąwozem w dół uciekając przed bardzo hałaśliwą wycieczką Rosjan. Grupa ta zdobywała z nami Trzy Korony i w drodze na szczyt dodawali sobie odwagi jakimś bimbrem czy co tam mieli
Cały czas było tylko słychać ,,dawaj, poliwaj.." Im więcej wypili, tym byli głośniejsi
a w wąwozie, to już ledwo szli od tego ciągłego ,,poliwania'' i ci trzeźwiejsi ciągnęli tych mocno wciętych
My więc przed nimi uciekliśmy, bo jak już człowiek jedzie na łono natury, to po to aby się zrelaksować i odprężyć, a nie słuchać pijackich krzyków. I tym sposobem mam stamtąd tylko trzy zdjęcia, a szkoda, bo wąwóz bardzo ładny.

Angela - mała forumowa rada. W jednym poście wstawiaj nie wiecej niż 10-15 zdjęć. Jeśli masz więcej , zakładaj nowy wpis i wklejaj dalej. Wklejanie zbyt dużej ilości zdjęć powoduje długie otwieranie sie strony. Nie masz żadnych ogranicze co do ilości stron 
Ostatnio edytowany przez oscar (2017-03-16 16:29:43)

Taaaak??? Ok
na przyszłość się poprawię
jakoś o tym nie pomyślałam, ale fakt poszalałam z ilością zdjęć, bo się ciężko zdecydować, które wybrać 