Nie jesteś zalogowany.

Ale że bez śniegu w dolinkach?

Ooo witam koleżankę
Oto i ja zakochana w górach mieszkająca pod Trzema Koronami byłam dwa dni temu na Sarniej Skale
Albo raczej pod bo wiatr wiejący 140 km/h i łamiący drzewa jak zapałki uniemożliwił nam to wyjście
zapraszam na mój profil, lubię od czasu do czasu wrzucić coś z górskich wędrówek
I czekam z niecierpliwością na następne relacje z Twoich 

Fajnie masz, że na codzień mieszkasz w takim pięknym miejscu
Choć ja na swoje miejsce też nie narzekam, bo z okien codziennie widzę morze
tylko do ukochanych gór tak daleko...

Byłem kiedyś w fajnym miejscu. Ciepłe morze, plaża, a z tyłu szczyty Kaukazu
To miejsce to Gagra i okolice 
Jednego dnia na plaży, drugiego Krasnaja Polana. Znowu plaża i następnego dnia jezioro Rica. Potem plaża i ........ i tak dwa tygodnie


Ostatnio edytowany przez Angela (2017-03-06 17:53:54)


Ostatnio edytowany przez Angela (2017-03-06 18:40:59)

Ależ wiosennie się zrobiło 

Angela - ja po prośbie
Czy mogłabyś troszkę opisać swoje trasy? Tak troszkę dokładniej
Ja w tym roku stawiam na łazikowanie po górach, a że doświadczenia za dużego nie mam stąd moja prośba. Chodzi mi o trasy jednodniowe dla amatorów - rano wyjść, pod wieczór wrócić
Może coś zasugerujesz? I niekoniecznie musza to być Tatry chociaż po tych zdjęciach to aż się wiercę w fotelu 

No dobra górski weekend zleciał szybciutko, a apetyt rośnie w miarę jedzenia
Już wiedzieliśmy, że wrócimy tu we wrześniu, żeby wreszcie wejść gdzieś wyżej i zdobyć coś emocjonującego. Dolinki są piękne, no ale w końcu mogą zbrzydnąć
Czas więc na prawdziwą przygodę


Kolka ja też jestem typową amatorką
Zaczynaliśmy z mężem od dolin, potem zaczęliśmy z każdym wyjazdem wchodzić coraz wyżej i wyżej aż na ostatnim wyjeździe zdobyliśmy Rysy
Każda nasza wycieczka wiąże się z wyjściem rano i powrotem wieczorem na kwaterę. Nigdy nie spaliśmy w schronisku. Tatry przeszliśmy wzdłuż i wszerz - nie zrobiliśmy w sumie tylko Orlej Perci w całości, ale nie wiem czy się na to zdobędę. Zdobyliśmy prawie wszystko to co sobie założyliśmy i to mi wystarczy. W sumie to jeszcze maleńki kawałek Tatr Zachodnich nam został. Tak więc jeżeli chodzi o Tatry, to pewnie, że coś mogę Ci polecić - oczywiście na miarę możliwości i poczucia bezpieczeństwa, bo wiadomo jak to z tymi górskimi trasami jest
Jeżeli mowa o innych górach, to jak dotąd byłam tylko w Pieninach, ale tam też trochę z mężem kilometrów zrobiliśmy. Więc w tych dwóch kwestiach mogę pomóc. Innych pasm górskich jeszcze nie znam
Ogólnie to w Pieninach czułam się zdecydowanie bezpieczniej niż w Tatrach, no ale wiadomo - tam jest inny poziom trudności i niebezpieczeństwa 

Angela- pięknie opowiadasz i pokazujesz nasze góry
Krokusy wymiatają



Ok. Jak będę opisywać swoje trasy, to dodam plan wg którego chodziliśmy. Zawsze przed wyjazdem planuję w domu szczegółowe opisy tras, a potem nie mogę się już doczekać kiedy je przejdę. Ale to chyba każdy tak ma 
Antenka dzięki 
Ostatnio edytowany przez Angela (2017-03-07 11:24:14)

A jaka grupa górska by Cię interesowała Oskar?? Sporo zdeptałem i praktycznie w każdej w Polsce potrafię zaplanować trasy, a Tatry znam jak własną kieszeń. Polecam także Słowację - sporo gór mają. Jeśli nie byłeś to np. Słowacki Raj - bardzo malowniczy; nocleg w Betlanowcach lub Hrabuszicach, podjeżdżasz samochodem pod każdy szlak, zostawiasz na parkingu wchodzisz i inną drogą schodzisz w to samo miejsce. Mam coś w swoich podróżach. Ponieważ wchodzi się rozpadlinami wzdłuż potoczków i wodospadów to raczej wrzesień, a nie maj, czerwiec kiedy po roztopach wody dużo. Jakby co pisz na priv