Nie jesteś zalogowany.

Ostatnio edytowany przez oscar (2016-01-08 11:08:43)


Widoki z rejsu super
Nie zanudziłeś 


Oskar, no pełen szacun za odwagę!
przyroda jak to przyroda- zachwyca! szczególnie ta soczyscie tropikalna; kaktusy wijące sie jak węże- mega! -pierwszy raz widziałam; dzieciaczki przesłodkie i wrażeń na pewno moc, ale podzielam zdanie Papuasa - tyż nie dla mnie; za dużo żelastwa na ulicach i męczącej non-stop obawy typu : a jeśli....?

Witaj Piea. Masz rację nie jest to bezpieczny region. Z drugiej strony te lufy były po to bym się czuł bezpieczniej. Z czasem dochodziło do tego że jeśli widziałem w pobliżu jakiegoś ochroniarza czułem się zdecydowanie pewniej, a że było ich dużo…. Nie było źle!
Druga sprawa to pilot. Gość jest świetnie przygotowany do prowadzenia wycieczek w tym regionie. Wystarczyło stosować się do jego zaleceń.
Istotna sprawą był wybór hoteli na trasie. Dwa były na wyspach, co z zasady jest bezpieczne. Inne w zdecydowanej większości położone były w „dobrych dzielnicach” lub małych miasteczkach które były w miarę bezpieczne. Należało zawsze przestrzegać kilku zasad. Zero złota na sobie, zero szpanowania fonem, czy aparatem, zawsze w kilka osób i nie łazić tam gdzie ciemno!



Piękne ary
Copan robi wrażenie,może też dlatego,że nie jest całkowicie odkopane/odrestaurowane i fajnie współgra z otaczającą przyrodą.

Ary były prześliczne. Postaram się wkleić jeszcze kilka zdjęć.
Muszę tylko trochę ogarnąć ten bałagan ze zdjęciami.



Ale fotogeniczne papugi 

Noooo faktycznie współpracowały 

