Nie jesteś zalogowany.

Witam wszystkich forumowiczów, Chciałbym poznać waszą opinie na temat wakacji spędzanych samemu.

Ja nie widzę w tym problemu, często tak podróżuje. Jedynym problemem jest to, że trzeba zawsze mieć wszystkie rzeczy swoje przy sobie. Trudno jest się wykapać w morzu zostawiając np. aparat foto. bez opieki. Poza tym wakacje w pojedynkę to mega luxus 

A czemu uważasz że w pojedynkę lepiej? Ja zawsze sądziłem że z kimś lepiej raźniej. A co do rzeczy to racja lepiej trzymać przy sobie 

To kwestia osobowości, charakteru i temperamentu - co kto lubi. W pojedynkę robisz co chcesz i kiedy chcesz, poza tym masz szansę poznać więcej ludzi. Nie do końca uważam że lepiej, tylko inaczej. Ja tylko mówię, że nie widzę w tym problemu i że mi to odpowiada 

ja nie podrózowałam jeszcze w pojedynkę, ale myślę, że też nie miałabym z tym problemu; to nchyba jest tak jak napisała Klaudia - kwesta podejścia, charakteru i oczekiwań; pewnie, że z kimś innym jest na wyjazdach fajnie i raźniej i przyjemniej, ale czasami nie ma chętnych na wyjazd, więc jak ktoś nie nudzi się sam ze sobą i lubi poznawać nowe, ciekawe miejsca i ludzi, to czemu nie?

No właśnie ja jestem typem samotnika więc bardzo mi to odpowiada. Przyznam się że to będą moje pierwsze wakacje i chcę je dobrze zaplanować więc zukałem informacji tutaj na forum odnośnie mojego planowanego wyjazdu ale nie znalazłem odpowiedzi może. Mianowicie może któraś z Was była w Tajlandii ?


Zastanawiam się ile gotówki zabrać na własne potrzeby, na 20 dni 2500 dol. wystarczy ?

Zdecydowanie wystarczy (moim zdaniem) ale to zależy od Twoich potrzeb
i planu zwiedzania jaki sobie założyłeś 

Narazie w planach Bangkok i Pattaya, problem w tym że lubię wydawać więc sądze że to trochę mało. A kiedy byłaś ?

W listopadzie 2013. Szczerze powiedziawszy w Bangkoku i Pattayi nie zobaczysz prawdziwej Tajlandii. Poszerz swoja trasę np. o rzekę Kwai - tam jest hotel na wodzie - szczerze polecam...niesamowite wrażenia z pobytu, o południowo-zachodnia część kraju, może Erewan, Kanchanaburi...im dalej od miasta moim zdaniem tym lepiej 

Dzięki wezmę to pod uwagę, a jak lepiej z biura podróży czy samemu sobie coś zorganizować?

Wyjedziesz jako singiel a nie wiadomo jak wrócisz:) a słyszałeś o podróży Bartka Sabeli - może jego śladami zaryzykujesz:)

Nie sądze tak jak pisałem wyżej jestem samotnikiem
Nie słyszałem o tym człowieku.
Ostatnio edytowany przez nowy100 (2014-08-29 19:42:13)

W podróżowaniu samemu jest jeden wielki plus: człowiek mniej gada, a więcej obserwuje, myśli i przeżywa.
Nie wiem, czy LUBIĘ jeździc sama, ale czasem jeżdżę (jak na razie sama jeździłam tylko z biurem, czyli tak naprawdę nie byłam sama, a z całą grupą, czyli zasadniczo jak człowiek chce z kimś zjeść obiad czy pogadać, to w większości przypadków znajdzie towarzystwo).