Nie jesteś zalogowany.

Ala właśnie o to się najbardziej boje , bo wtedy będą najgorsze upały ! Ciepłolubni nie wszyscy jesteśmy , ja jestem ... ale powyżej 40 stopni już też się morduje
radę dać musimy , w tym ja nie przeżyje jak nie pojadę zwiedzić Kairu , piramid i sfinksa ! a tam to dopiero upały w lipcu .. podobno ludzie mdleją ... no ale zawsze mi się marzył Egipt i coś czuje że to będzie cudowna podróż !
pozdrawiam .

Moje plany to:
w styczniu bylem juz na Karaibach
pojutrze lece na Malediwy
maj Wegry
czerwiec Turcja-Side
lipiec Majorka
listopad rejs - Dubaj, Abu Dhabi, Oman i Bahrajn
zima na Slowacji
Pozdrawiam

Maciek ..dacie radę,,,,,,byłam w lipcu trzy razy w Egipcie i upał mniej doskwierał niż ten w tropikach....Jest dużo mniejsza wilgotnosć i ciągły wiatr od morza...A co do Kairu...tez dacie radę-pamietaj tylko o kilku butelkach wody.....Ale macie super.....

Maciek ja tez bylam w lipcu w Egipcie i jakos dalam rade:)Piramidy tez zaliczylam,wiec da sie przezyc:)
Chris Ty szczesciarzu,a Ty znowu na Malediwy???!!!...ze o reszcie planow nie wspomne...

To fakt, Chris ma niezłą travel listę 



hahahah masz rację Ala, o ulopie nie pomyślałem:)

Haha
chris bardzo zazdroszczę ! Ja dam radę na pewno
( tylko nie wiem jak mój tata , bo on na co dzień mieszka i pracuje w Angli i jest przyzwyczajony do tamtej pogody ... ) Kasia6555 a u Ciebie jakie plany na ten rok ? 

Maciek...ja na koniec kwietnia lecę na Dominikanę..-majówka na Dominikanie-...a potem to zobaczymy-plany tak sie zmieniaja.......

Tez bardzo fajnie
... chyba kochasz tą Dominikanę 

jeśli ktoś już wybrał albo rozważa wyjazd z Triadą...
http://biznes.onet.pl/40-mln-zl-wystarczy-by-uratowac-marke-triada,18569,5052703,prasa-detal

Fedyk, nie ma za co. Mam nadzieję, że pobyt na Krecia, a zwłaszcza w Bali, będzie udany:)

Czekam z niecierpliwoscia na relacje Grzesia z Bali.Byc moze ta wyspa bedzie naszym kolejnym celem.Na razie swieta wielkanocne pod znakiem Francji.Zarezerwowany tydzien w Annecy ,skad bedziemy robic wypady w interesujace miejsca.

No, juz prawie czas sie pakowac
A poza Bali to, na razie, wszystkie plany wakacyjne na 2012 biora w leb
Z rejsu houseboatem w maju beda nici bo nie mozemy zebrac ekipy. Moze, zamiast tego, zrobimy sobie jakas wyprawe gdzies w Australie... A szanse na urlop w drugiej polowie roku raczej minimalne
Zobaczy sie 