Podróże, wakacje
Wakacje
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Gruzja, Kutaisi-Batumi - porady, zwiedzanie i opis wakacji użytkownika AniaMW.

Wrzesień 2014
Batumi

Na odcinku z Tbilisi do Batumi (skąd mieliśmy samolot do PL) pominęliśmy nijakie Gori - rodzinne miasto Stalina, żeby mieć więcej czasu na ciekawsze miejsca. Zdecydowanie najciekawszym był klasztor Gelati (położony w górach, na uboczu, w pobliżu miasta Kutaisi) - unikat wśród kościołów gruzińskich (lista UNESCO) - z mozajką w ołtarzu głównym, a resztę wystroju wnętrz wypełniają freski...

Miasto Kutaisi ma swoją wielowiekową historię. Zamieszkałe jest od 4000 lat. Było stolicą antycznego królestwa Kolchidy, do którego wg legendy przybył Jazon z Argonautami po złote runo. Oglądaliśmy tam katedrę Bagrati, nowy budynek parlamentu i fontannę Kolchidy. Fontanna stoi na centralnym placu miasta, blisko teatru i parku, lecz mieści się na wysepce po środku ruchliwego ni to ronda ni skrzyżowania, po którym gruzińskie samochody jeżdżą z dużą prędkością i bez najmniejszego uwzględniania innych. A więc podejście do samej fontanny i powrót do strefy bezpiecznej dla pieszych wiąże się ze sporymi emocjami!

Na koniec krótkie, choć - jak dla mnie - w pełni wystarczające zwiedzanie Batumi. Stolica Adżarii jest dziś najpopularniejszym kurortem nadmorskim Gruzji. Powszechnie znane są tutejsze plaże oraz jedna z najdłuższych na świecie promenad nadmorskich, 14-kilometrowa. W samym mieście zobaczyć można urokliwe uliczki, skwery, budowane w różnych stylach kamienice, świątynie wielu wyznań i subtropikalną roślinność. Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od promenady nadmorskiej i historycznego dworca morskiego, skąd przeszliśmy do placu ze statuą Medei (z lat 80. XXw.) nawiązującą do mitu o złotym runie i dalej zanurzyliśmy się w plątaninę uliczek. Zobaczyliśmy też najnowszy sektor - zbudowany w 2012 roku - „Piazza”. To plac z hotelem w stylu włoskim, mnie jednak nie zachwycił.

Następnego dnia o poranku, Batumi zademonstrowało nam swoje możliwości pogodowe - intensywną ulewą, jakie zdarzają się tu dość często. Dobrze, że my doświadczyliśmy tego dopiero w dniu wylotu, a podczas zwiedzania mieliśmy przyjemne ciepło, bez żadnych „meteo-efektów specjalnych”.

Co warto zwiedzić?

Klasztor Gelati - w pobliżu Kutaisi

Komentarze:


Brak komentarzy.


Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Galeria zdjęć (liczba zdjęć: 55)

GelatiGelatiGelatiGelatiGelatiGelati