Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Artykuł
Porada miesiąca: Zobacz jak tanio zarezerwować hotel! >>

Co zwiedzić w Egerze?

Co zwiedzić w Egerze?

Zwiedzanie Egeru, podpowiadamy co trzeba zobaczyć w tym urokliwym mieście! Eger jest jednym z najpiękniejszych miast Węgier - słynie z wina zwanego „Byczą krwią”, termalnych kąpielisk i barokowych zabytków, które w połączeniu z lekko orientalną, turecką atmosferą, czynią go idealnym miejscem na weekendowy wypad. Co zwiedzić w Egerze?
 

Samotny minaret - symbol Egeru.
Wysunięty najdalej na północ zabytek turecki w Europie - 40-metrowy minaret, jedyna pozostałość po znajdującym się tu niegdyś, rozebranym w 1841 roku przez Węgrów meczecie, jest symbolem Egeru i jedną z najciekawszych jego atrakcji. Na szczyt wieżyczki prowadzi 97 schodów, a pokonanie ich wcale nie jest proste - zdecydowanie nie jest to wyprawa dla osób cierpiących na klaustrofobię. Łatwo może się tu zakręcić w głowie, zaś przejście jest tak wąziutkie, że już dwie osoby potrafią spowodować zator. Na pociechę pozostaje świadomość, że niegdyś muezin musiał pokonywać tę samą drogę 5 razy dziennie, aby nawoływać wiernych na modlitwę. Nagrodą za wspięcie się na wieżyczkę będą wspaniałe widoki Egeru, szczególnie jego zabytkowej części.

Słowacja z Rainbow Tours - sprawdź ceny >>

Bazylika - monumentalna świątynia.
93 metry długości i 53 metry szerokości, wieże o wysokości 54 metrów i 40-metrowa kopuła - liczby mówią same za siebie. XIX - wieczna, neoklasycystyczna bazylika w Egerze to druga pod względem wielkości świątynia Węgier. Wrażenie robi zarówno oglądana z zewnątrz, jak i od środka - warto wstąpić tu na koncert, aby usłyszeć dźwięk wydawany przez równie monumentalne organy. Przed budynkiem znajdują się pomniki węgierskich królów, św. Stefana i św. Władysława a także apostołów Piotra i Pawła.

Bazylika w Egerze, fot.wikimedia.org/Wojsyl

Dolina Pięknej Pani - wino prosto z beczki.
O pochodzeniu nazwy tego miejsca krąży wiele legend. Według jednej z nich wywiodła się ona od prehistorycznej bogini zamieszkujących niegdyś te tereny plemion; wedle innej swój początek dała mu przepiękna mieszkanka doliny, trudniąca się tu sprzedażą wina. Drugie wyjaśnienie wydaje się nieco bardzie prawdopodobne - okolice Egeru to aż 5 tysięcy hektarów winnic i do dziś w wydrążonych w dolinie piwniczkach sprzedaje się (a wcześniej degustuje) lokalne wina prosto z beczki, spośród których prym widzie słynny trunek Egri Bikaveri, czyli Bycza Krew.

Baseny termalne - relaks dla ciała i dla duszy.
Tradycja korzystania z wód termalnych w Egerze liczy sobie już kilkaset lat. Obok wina, są one jednym z największych bogactw regionu - mają zbawienne działanie dla ludzkiego organizmu, uleczając reumatyzm, choroby skóry, układu krążenia i narządu ruchu. Ich relaksujące właściwości także są nie do przecenienia - kąpiel w ciepłych wodach i wizyta w kompleksie SPA pozwalają znakomicie się odprężyć po długim zwiedzaniu.

Barokowy kościół Minorytów w Egerze, fot.wikimedia.orgKościół Minorytów - barokowa perła Węgier.
Mówi się, że to najpiękniejsza barokowa budowla na Węgrzech. Zaprojektowany przez najwybitniejszego przedstawiciela czeskiego baroku Ignaza Kiliana Dietzenhofera, XVIII - wieczny Kościół Minorytów w Egerze, zdobiący główny plac miasta, zachwyca zdobioną filarami fasadą i pięknym wystrojem, na tle którego wyróżniają się freski autorstwa Martona Reinela. Melodia jego dzwonów rozbrzmiewająca kilka razy dziennie umila spacer po egerskiej starówce.

Zamek - gdzie broniono się przed Turkami.
Górująca nad miastem twierdza powstała w XIII wieku na miejscu istniejącego tu już wcześniej, zniszczonego przez Tatarów zamku. Forteca, umacniana i przebudowywana przez stulecia, nie oparła się wojskom austriackim, które bezlitośnie wysadziły ją w powietrze. Dziś zwiedzać można odbudowaną twierdzę, na której terenie szczególnie wyróżniają się podziemne kazamaty - spacer po labiryncie wąskich, mrocznych korytarzy nawet największych śmiałków przyprawi o dreszcz emocji.

Liceum - imponujący gmach.
Znajdujący się naprzeciwko Bazyliki budynek Liceum to kolejna z barokowych perełek miasta. Wzniesione w latach 1765 - 85, służyć miało jako pierwszy uniwersytet regionu. Za sprawą sprzeciwu Marii Teresy nic z tego nie wyszło - zamiast uniwersytetu powstała Wyższa Szkoła Pedagogiczna, funkcjonująca aż do dziś. Warte do odwiedzenia jest także wnętrze budynku - szczególnie słynna jest znajdująca się tam olbrzymia biblioteka, mająca w swoich zbiorach aż 80 000 woluminów, w tym oryginalny list pisany ręką samego Mozarta.

Muzeum Marcepanu - słodka wystawa.
Węgry słyną z marcepana. Muzeum w Egerze dowodzi, że ten smakołyk może być nie tylko rozkoszą dla zmysłu smaku, ale także i wzroku. Na tutejszej wystawie zgromadzono słodkie dzieła sztuki - obrazy i rzeźby z marcepana w najróżniejszych formach. Jeśli komuś na ich widok pocieknie ślinka, spokojnie - tuż obok mieści się sklepik z marcepanowymi słodyczami, które ucieszą zarówno oko, jak i podniebienie.

/ amr, fot.wikimedia.org /

Komentarze:


Brak komentarzy.


Aby skomentować musisz być zalogowany.

REKLAMA
Relacje z wakacji: