San Marino - - relacja z wakacji
Tak szybkiego zwiedzania nie miałam jeszcze nigdy. W deszczu, zimnie i po kilku godzinach drogi.
Oczywiście była degustacja alkoholi i ich kupno, tak z tego słynie San Marino w końcu. A później biegiem (!) na górę i zobaczenie kaplicy placu i szybko z powrotem. No byłam zniesmaczona tą sytuacją, delikatnie mówiąc ...
Autor: Patka / 2013.05
Komentarze: