Hiszpania - Wyspy: La Palma i Gran Canaria - relacja z wakacji

Zdjecie - Hiszpania - Wyspy: La Palma i Gran Canaria
I znowu, dwie kolejne wyspy: La Palmę i Gran Canarię, opiszę w jednym odcinku relacji.
Wyspa La Palma, ze względu na swoje piękno i roślinność nazywana jest Isla Bonita (Piękna wyspa) lub Isla Verde (Zielona Wyspa). Podczas panoramicznej wycieczki po wyspie mieliśmy okazję przekonać się, że coś w tym jest. Mogliśmy zobaczyć wspaniałe krajobrazy oraz miasteczka wyspy. Naszym polskojęzycznym przewodnikiem była tu znajoma już nam z Teneryfy Jessica.

Objazd rozpoczynamy od krótkiego postoju w punkcie widokowym, z którego rozciągała się panorama stolicy wyspy Santa Cruz de La Palma wraz z okolicą. Było też widać częściowo nasz statek stojący tam w porcie.

Drugi punkt programu: wizyta w miejscowości Las Nieves, gdzie znajduje się malowniczo położone sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej. Pierwszy, zbudowany tu w 1507 roku kościół uległ zniszczeniu, za to kolejny, odbudowany w 1664 roku stoi po dziś dzień. Mieliśmy szczęście, że figurka Matki Bożej wróciła już na swoje miejsce w ołtarzu głównym, bo wcześniej miała peregrynację po całej Wyspie. No i ten kościół był otwarty.

Jadąc przez góry, na drugą stronę wyspy zatrzymaliśmy się w Centrum Informacyjnym Parku Narodowego Caldera de Taburiente z makietą wyspy i licznymi planszami, obrazującymi geologię, florę, faunę i rozwój Parku. W rejonie tego najwyższego szczytu Wyspy znajduje się obserwatorium, z którego można przeprowadzać obserwacje nocnego nieba. Wyspa jest nocami ciemna, powietrze przejrzyste, co daje dobre warunki takim obserwacjom i badaniom. A przy samym parkingu rosły tu endemiczne drzewa ze złotymi jabłkami.

Na dalszym odcinku przejazdu widzieliśmy liczne plantacje bananów, którymi obrośnięte są zbocza wyspy, zwłaszcza od zachodniej strony. I tak dotarliśmy do miejscowości El Paso i zaraz za nią do miejsca najmłodszego wulkanu- Tajogayte. Wcześniej był tu las, były zabudowania, od września do grudnia 2021 roku wydobywała się spod ziemi lawa i wyrósł wulkan.

Następnie zatrzymaliśmy się na nieco dłuższy postój w nadmorskiej wiosce Tazacorte, był czas na kawę i indywidualne formy relaksu; powędrowałam najpierw kawałek w góry (na ile czas mi pozwolił), a potem do końca falochronu.

Na zakończenie wycieczki powróciliśmy do stolicy wyspy Santa Cruz de La Palma aby pospacerować z przewodniczką przez kolorową starówkę i spokojnie, indywidualnie na statek.
A na statku tego dnia był tzw. Biały wieczór- miła forma zabawy. Natomiast spektakl w teatrze wyjątkowo nie przypadł mi do gustu. Zatytułowany był: Oślepiające światła, a ja bym do tego jeszcze dodała: i Ogłuszające dźwięki. Na szczęście jest wybór, nie ma obowiązku siedzenia w teatrze, w innych miejscach też można posiedzieć, pospacerować, posłuchać muzyki i przyjemnie spędzić wieczór.

NAJCIEKAWSZE ZAKĄTKI WYSPY GRAN CANARIA ORAZ STOLICA LAS PALMAS

Ostatnia z Wysp Kanaryjskich, do której dopłynął nasz statek to Gran Canaria. Stoimy w porcie Las Palmas. Można trochę się zakręcić. Wczoraj był Wyspa La Palma, dziś- na innej wyspie- Port Las Palmas. Ale ponieważ wszędzie tu palmy, jest to niejako logiczne.
Na Gran Canarii naszym przewodnikiem jest p. Stanisław, który mieszka tu już od 26 lat, zna więc wyspę od podszewki i sporo ciekawych rzeczy nam opowiadał.

1/ Zwiedzanie zaczynamy od miasteczka Arucas, gdzie podczas krótkiego spaceru zobaczyliśmy (oczywiście znów tylko od zewnątrz) kościół św. Jana Chrzciciela zaprojektowany w neogotyckim stylu przez ucznia Gaudiego, wzniesiony w latach 1909-17. W czasie wolnym mogliśmy poszwędać się wąskimi uliczkami starówki, z typową, tradycyjną zabudową kanaryjską z XVII-XIX w. , zobaczyć np. ratusz z charakterystycznym patio i starym drzewem smoczym po środku, odwiedzić miejski park z bogatą roślinnością pochodzącą z pięciu kontynentów.

2/ Kolejne miasto na naszej trasie to Firgas. Tu widzieliśmy ciekawy Pasaż Kanaryjski z mozaikami i makietami przedstawiającymi poszczególne wyspy i ich zwięzłą charakterystykę, a dalej- oryginalne fontanny i urokliwy rynek miasta, słynącego ze źródeł zasilających Gran Canarię w wodę pitną.

3/ Kolejnym punktem programu była wizyta w Wąwozie Agaete, najstarszym wąwozie na wyspie o niesamowitej scenerii. Miejsce to słynie też z licznych plantacji owoców tropikalnych, winogron i ... kawy. Odwiedzimy jedną z tych plantacji aby skosztować lokalnych przysmaków oraz zrobić zakupy w tamtejszym sklepiku. Kupiłam- jako ciekawostkę- dżem z kawy.

4/ Następnie przejechaliśmy malowniczymi trasami przez góry i wybrzeża aż zatrzymaliśmy się w miasteczku Agaeta. Tutaj było trochę czasu wolnego na relaks i podziwianie panoramy na klif.

5/ Ostatnim punktem wycieczki była wizyta w mieście Las Palmas. Po powrocie do stolicy pospacerowaliśmy po starówce Las Plmas-Vegueta, gdzie oglądaliśmy m. in. Dom Kolumba, katedrę oraz Plac św. Anny. Przechodząc obok kiosku informacji turystycznej okazało się, że pracuje tam p. Patrycja z Łodzi :) Po czasie wolnym wracaliśmy indywidualnie do portu i na statek.



Autor: AniaMW / 2025.11
Komentarze:

piea
2025-12-10

no ta la Palma jest dość "wysoko" na mojej liście do odwiedzenia, zatem z dużą uwagą i przyjemnością popatrzę... a i GC też z chęcią powspominam, bo ta wyspa urzeka mocno, zwłaszcza interiorem