
byłam w tym kościele podczas pierwszej wizyty w Wilnie w 2000 roku, ale

jest i moja "ulubiona" święta...., ulubiona bo wcale

Jednym z ciekawszych elementów wystroju wnętrza jest przepiękny

wiem, że przesadzam nieco z ilością zdjęć z tego kościoła, bo z reguły robię

dość oryginalnym elementem jest również, umieszczony w kruchcie, wielki

i zegnamy tą niecodzienną, niesamowita świątynię, pamiętając: memento mori!