
no to znów w stronę Madery....

pod nami gdzieś we Francji...

ostatni kawałeczek lądu gdzieś w Portugalii, a dalej juz tylko Atlantyk...

i po 5 godzinach w końcu wita nas widok Madery :)

tuz przy hotelu wita nas barwnie jeden z wielu symboli tej malutkiej wysepki

jedna z dwóch sztucznych plaż na Maderze tuż przy hotelu

wieczór na plaży z marokańskim piachem:)

a tak mniej wiecej wygladają wszystkie naturalne plaże na Maderze

amatorzy wieczornych kąpieli;

Rozpoczynamy wedrówkę pieknym szlakiem na Płw. Św. Wawrzyńca

zielono, surowo i pięknie

Sao Laurenco - Ponta de Buraco

Sao Laurenco - Baia d Abra