Nie jesteś zalogowany.


Moje podróże to właśnie spełnianie po kolei marzeń z dzieciństwa.Największym i najstarszym marzeniem był Egipt. A potem już poleciało - Lazurowe Wybrzeże, Dalmacja ,Istambuł,Włochy,Petra,Jerozolima. Jestem szczęśliwa ,że mogę urzeczywistniać dawne marzenia. W najbliższych planach Maroko,Chiny,Indie, kiedyś podróż samochodem poprzez USA,tajga z Bajkałem i oczywiście pustkowia Australii. Tak więc życzę wszystkim i sobie dwóch rzeczy - zdrowia i kasy.

Chile i Wyspa Wielkanocna, Kamczatka, Argentyna i Amazonia....

spelnione to na pewno Egipt i Norwegia

A moje spelnione podroze to Australia, Afryka,Tajlandia, Nowa Zelandia, Szwajcaria i Meksyk.
Jeszcze niespelnione to Canada, USA i Skandynawia.
Ostatnio edytowany przez beatunia1001 (2010-08-12 11:04:40)

Moim kolejnym urzeczywistnionym podrozniczym marzeniem sa Seszele-raj,do ktorego mam nadzieje jeszcze kiedys wroce:)

Spelnione to Paryz, Wenecja, tropikalna Australia, Singapur, Nowa Zelandia, marzy mi sie Ameryka Poludniowa i Alaska

moim chyba największym spełnionym marzeniem był Meksyk, a pojechać jeszcze poprostu muszę do Indii i na Malediwy (ale tutaj to raczej z facetem się jedzie, a nie z koleżanką albo mamą

Ja marze pojechac do Nowej Zeladnii. Jakos od zawsze fascynowal mnie ten kraj. Kraj serferow, fal i oceanu

Mrzeniem była Kenia i Indie....spełniły się...teraz Dominikana.......ale chyba największe marzenie to Seszele ,Malediwy i Wyspy Dziewicze......mówią ,ze marzenia się spełniają...myślę,że coś w tym jest.....tylko trzeba znowu trochę pooszczędzać.....

Zawsze chcialem zobaczyc Wielka Rafe Koralowa w Australii i Nowa Zelandie i te marzenia sie spelnily. Chcialbym kiedys pojechac do Meksyku, Peru i na Alaske.
Ostatnio edytowany przez kangur (2010-11-11 11:15:46)