Nie jesteś zalogowany.

Pięknie, pięknie
Podziwiam Kolka, że tak Wam się chciało przemieszczać z miejsca na miejsce z tymi wszystkimi bagażami, no ale w sumie to szkoda byłoby siedzieć w jednym miejscu, skoro te wszystkie wysepki są takie urocze
eech jak ja marzę o takich palemkach - już mi się nawet śnią po nocach 

Ostatnio edytowany przez Kolka (2017-03-08 23:36:57)

Angela - transfery to właśnie ból na Filipinach. Zajmują bardzo dużo czasu i często są zmieniane. Byliśmy tam prawie miesiąc i nie wytrzymałabym w jednym miejscu
Teraz ułożyłabym plan inaczej, ale czasu nie cofnę.
A palemki będziesz miała w Kenii...jeszcze trochę 

Wasze zdjęcia to uczta dla oczu 

Znowu fantastyczne fotki 
No i jest słoneczko 
Tour B i A też bardzo fajny!
Pinagbuyutan Island...
Papaya Beach

Domek na plaży cud-miód
Pamiętam tą chatkę z relacji Tomka
I jeszcze zip lina zaliczona
Pięknie po prostu pięknie!

Ostatnio edytowany przez Kolka (2017-03-10 17:44:42)


Piękna ta Twoja opowieść Kolka - mnie nie zanudziłaś, ja bym jeszcze mogła czytać i oglądać takie cudne zdjęcia 

Dziękuję 

Dzięki za wspaniałą relację. 
Muszę to wszystko jeszcze raz przemyśleć. Miejsca przepiękne. Zdjęcia jeszcze lepsze, tylko ta pogoda?? Tu trochę zabrakło Wam szczęścia.
Ostatnio edytowany przez oscar (2017-03-11 07:50:21)

Asia- dziękuję
Uczciwie pokazałaś te Filipiny,że nie zawsze jest jak na folderowych fotach.Są miejsca na świecie, które od pierwszego wejrzenia kradną serducho, inne trochę mniej albo wcale. I warto próbować 
Pięknie dziękuję za fajną relację, jak zwykle- super się Ciebie czyta i ogląda foty 

Dzięki Antenko
Na Filipinach jest mnóstwo przepięknych miejsc, ale oni /miejscowi/ jakby w ogóle nie doceniali tego co mają - np. w ElNido...nie jestem pewna czy juz tego nie pisałam
wszyscy turyści chcą zobaczyć Las Cabanias. Do tej plaży prowadzą jedne, jedyne schody i wzdłuż nich, z góry na dół jest jedno, wielkie wysypisko śmieci! A smród taki, że...lepiej nos zatkać. Przecież wiedzą, że turyści tu trafią, że muszą przejść tą drogą - bez pomyślunku jakoś 
I takich miejsc jest mnóstwo - z jednej strony raj, z drugiej masakra.

To prawda. czasami trzeba sie nieźle nagimnastykować by zdjęcie jakos wyszło!

Potem kadrowanie, potem retusz..... i mamy bajeczkę!!

Ostatnio edytowany przez oscar (2017-03-12 15:56:21)

Nie no...bez przesady
Ja też nie raz kadruję i poprawiam
Ale jak okolica jest beznadziejna, to zaczarowanego ogrodu z niej nie zrobię - takich umiejętności nie mam 

Dodałam troszkę ruchu do obrazu
...przepraszam - muszę coś pozmieniać w tym filmie dlatego go tymczasowo usunęłam 
Ostatnio edytowany przez Kolka (2017-03-13 12:08:19)