Oferty dnia

Peru - Wiracocha - Antawailias - relacja z wakacji

Zdjecie - Peru - Wiracocha - Antawailias

Kolejny, ok. 400-kilometrowej długości odcinek podróży po Peru, z Puno do Cuzco prowadzi cały czas przez tereny leżące na wys. przekraczającej 3500 metrów n.p.m. Przejazd - początkowo widokową drogą Carretera de Sierra - a dalej już „normalną” drogą krajową nr 3 dostarczał wciąż pięknych widoków. Najwyżej położony punkt tego odcinka trasy - to Przełęcz La Raya (wys. 4312 m. n.p.m.) - wykorzystany oczywiście przez miejscową ludność do spotkania z folklorem... stoiska z barwnymi wyrobami, osoby w lokalnych strojach, chętnie pozujące do zdjęć za symboliczny „one dolar”... Oczywiście korzystamy z oferty!

W okolicy miasteczka Sicuani (w którym zatrzymaliśmy się na obiad), w odległości ok. 150 km na południowy wschód od Cuzco czekają nas jeszcze dwie prawdziwe perełki turystyczne.

Pierwszą z nich jest świątynia Wiracocha. Nie jestem ekspertem w zakresie historii, więc zanim ją zobaczyłam, pomyślałam sobie: „będzie jakaś kolejna świątynia”. Ale na miejscu okazało się, że nie jest to wcale „jakaś tam” świątynia, lecz obiekt urzekający, niezwykle ciekawie wkomponowany w krajobraz ... Oczarowało mnie to miejsce!

Główna konstrukcja świątyni obejmuje przestrzeń o wymiarach 92 m x 25 m i 12 m wysokości. Można wyodrębnić tu prostą ulicę z 7 domami, okrągłe spichlerze, zbudowaną na planie kwadratu świątynię Matki Ziemi, do której prowadzi 5 stopni... i każdy detal, każda liczba miały tu istotne znaczenie dla Inków.

Tuż obok świątyni Wiracocha toczy się normalne, współczesne życie - są domostwa, jest kościół katolicki, jest też - a jakże! - bazarek dla turystów. Ale ten bazarek znów inny, i znów z zupełnie innymi wyrobami, niż te oferowane w górach, nawet gama barw wyrobów i strojów osób sprzedających zupełnie inne...

Druga perełka - kilkanaście kilometrów dalej, w pochodzącym z 1502 roku miasteczku Antawailias. To XVI/XVII wieczny kościół jezuitów San Pedro (św. Piotra). Nazywany jest kaplicą sykstyńską Ameryki Południowej - swą sławę zawdzięcza freskom i obrazom wypełniającym całe wnętrze. Malowidła na suficie utrzymane są w stylu arabskim, w tyle kościoła przedstawiają: po jednej stronie drogę do nieba, po drugiej - drogę do piekła; obrazy (po 4 po obu stronach wzdłuż nawy głównej) pokazują różne sceny z życia św. Piotra - patrona kościoła; obrazy te mają pozłacane ramy, wykonane z drewna cedrowego. Z tego też drewna wykonane są ambony (jedna z XVI, druga z XVII wieku) i ołtarz główny (podobnie, jak ramy obrazów - pozłacany), w którym widzimy figury Maryi oraz św. Piotra (odzianego w szaty indiańskie!) i św. Pawła. Wewnątrz kościoła obowiązuje całkowity zakaz fotografowania. Do czasu pełnej rekonstrukcji i konserwacji wnętrza kościół udostępniany jest wyłącznie dla zwiedzających - na razie nie odprawia się w nim żadnych nabożeństw.

Planujesz wakacje? Zobacz nasze propozycje wycieczek:
Co warto zwiedzić?

  • Ruiny świątyni - Wiracocha.
  • Kościół Jezuitów pod wezwaniem św. Piotra, z XVI/XVII w. - w Antawailias - nazywany ”Kaplicą Sykstyńską Ameryki Południowej”

Autor: AniaMW / 2007.05
Komentarze:
Brak komentarzy.