Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Forum dyskusyjne

Nie jesteś zalogowany.

#1 2016-12-18 22:00:46

Antenka

W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

W DRODZE DO HIMBA-dlaczego oryks mnie będzie prześladował do końca życia i gdzie zostawiłam serce- czyli jak to w tej Namibii naprawdę było  wink

 

 Reklama

Travelmaniacy.pl

#2 2016-12-18 22:13:20

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Tytułem wstępu
Dziękuję:
Eli i Lordziowi- za całokształt i za pomoc   Wasze relacje pozwoliły mi uwierzyć, że ja też mogę zobaczyć Namibię  a rady pozwoliły czuć się przygotowaną wink

Mika-  relacja z przygodami Waszej rodzinki z Namibii jest jedną z ulubionych  wink

Margerytce z Dżonem – moim współtowarzyszom podróży- za wszystko- bez Was, to nie byłoby to smile

I wszystkim, którzy mnie dopingowali, że mi się w końcu uda.

Ta relacja powstaje dla Was Kochani- dla wszystkich, którzy kochają odkrywać świat.
…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Początek.
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami…. Aaaa…. Sorry wink to nie ta bajka alejaja
W zamierzchłej przeszłości oglądałam jakiś przyrodniczy program i zobaczyłam taki obrazek:
http://www.africangamesafari.com/namibia/namib-desert.jpg
(fota zapożyczona z netu, mi nie udało się zrobić)

To byłu oryksy na pustyni Namib, idące po czerwonych wydmach, w świetle zachodzącego słońca. Ten obrazek na zawsze utkwił mi w pamięci. Wtedy po raz pierwszy zapragnęłam zobaczyć to morze czerwonego piachu na własne oczy.
A wiecie,że jako fanka wszelakich pustyń, piach mnie najbardziej rajcuje wink
Potem były inne programy, książki, rzeczy wyszperane w necie o Namibii, i choć nigdy nikomu się nie przyznawałam- było to miejsce na ziemi, które najbardziej chciałam ze wszystkich miejsc zobaczyć.
No i w końcu forum- gdzie Ela, Lordziu i Mika –dodawali relacje- ja czytałam, oglądałam z zapartym tchem i opadem szczęki wink I całe moje jestestwo krzyczało od środka- JA TAM CHCĘ!!! Chcę na te czerwone wydmy, nad wodopoje pełne zwierząt w Etoshy, bezkresne przestrzenie i zobaczyć te krajobrazy co z nóg zwalają.
  Zdjęcia oglądane milion razy, każde słowo prawie wykute na blachę i cóż… - zostało tylko marzyć.
Więc marzyłam. Po cichutku.
https://lh3.googleusercontent.com/i0B3haxXV4WuE614_aNvzVfb0v85XGjyWqUg5Lkfefn9nQUNiopmQHA3orK6cM3uKiLRRoYHINjNXD7f11lIVdO7Wm0WJqR_WQ82fYTAgmfDhdI8hBDKxLJjGNUh32n70nKBzpaYkaUkRaeMigjYDmy5-CQSUQNh_dPi11VF8Em8-HNIrRVKfWGuD_U9fyEHadsakGGzPOtWu0fw6SflRxwk5EPEo0bu7JiwlW82JnAYFPEHnKisCSlIy_2ubHw3ZIlHN9VAUBrzKlxt-r3OB3hfiKfyZCiWCy3tAB67yJFxcKGFhfoaN1GfoK4EqeRJg2T-zLZctsS5vFD56IezC5mBk0DqkLmZY7p_dxhIJ9bPdkEEA7bI-P36uXNPD-8XT3BFOMWM3zEakfWRWaB35ddFaJXdJ78oECEEdx-zeBv3-2kIk-J_kJNvwo1HV4hDPOeaP932KcdwVVGWO_rEDHg0tjAwII6_wpkX85oykxk9ThozAmKrIKWTisN1_AFOFYqvEtQYjkT6F2KDnhKf4i6AjI7ZvB-aOgWeyClxE7iBEJSuu4N_qKtHU1x1OALtHRoFCrQtA15_QQsG8dN8C4D_AqvY2zW2-d6ruqtkp7SmhNUmUKwCQ7WOU3TTpG_qPbVVoUQ6ogJoJzpsHdcDQpmKfoMlsQHbcBlElWZsOQ=w1214-h406-no

Ostatnio edytowany przez Antenka (2016-12-18 22:15:52)

 

#3 2016-12-18 22:22:50

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Decyzja.

Klepnęłąm wstępną rezerwację do Kenii. Już prawie się pakowałam- a tu przyjaciółka, z którą miałam lecieć- dzwoni,że nic z tego,wypadek losowy i ona nie może. Prawie popłakałam się z żalu,że nie zobaczę słoni,żyraf , czerwonej ziemi i śniegów Kilimandżaro placze Smarkałam koleżance na czacie,że to chyba jakieś fatum nade mną wisi- bo :
- w końcu mogę jechać, chlip…
-nawet bardzo daleko, chlip…
- nie ograniczał mnie czas ani terminy, chlip…
-pozwoleństwo Osobistego miałam, chlip, chlip,chlip …
Tylko wyjazd pooooooszedł się …… chlip, chlip, smark, smark, buuuuu…..
Rezerwację odwołałam.

Pochlastać się tępą łyżką?!?!? Nie… Poszłam grabić spadłe liście, co tak smętnie więdną na trawniku.
I tak sobie grabię, więdnąc razem z zamierającą roślinnością, a tu dzyyyyń- @ przyszedł.
Dostałam newslettera z RT z ofertą do Namibii- zastanawiałam się tylko dwie sekundy- LECĘ !!!!
Obdzwaniam wszystkie koleżanki, no i następuje to co zwykle:
-Eeee, plaży nie ma???
- A lazur będzie???
- Ja bez all nie jadę!
-Pogięło cię??? 3500 km??? Na głowę upadłaś???
- Ja się na urlopie nie będę męczyć!Tylko leżak wchodzi w rachubę!!!
-Lwy to ja sobie w ZOO pooglądam, albo na innym Nationalu Geograficu!!!
-Matko kochana!!! Gdzie ty mnie ciągniesz???? Węże, skorpiony, lwy i malaria- jeszcze mi życie miłe!!! Ja mam dzieci!!!
Nie to nie, łaski bez! Strzeliłam focha, rzuciłam grabie i kupiłam wycieczkę.
Lecę sama.
Po drodze do Himba.
Nadal nie wierzę- LECĘ DO WYMARZONEJ NAMIBII !!! smile Marzenia się urzeczywistniają jupi
https://lh3.googleusercontent.com/-PdYLmBpimOU/WFcOrrdAbSI/AAAAAAAAGMI/oqiFUPxz1pUUfqYwfIXnurjSn-3JGPEVQCL0B/w644-h483-no/PC094781.JPG

Ostatnio edytowany przez Antenka (2016-12-18 23:57:53)

 

#4 2016-12-18 23:01:35

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

W drodze

Lotnisko: odebrane dokumenty, szybka odprawa i na rączce mojej walizki zostaje przyczepione żółte tekturowe kółko z podobizną oryksa i napisem Group.
Jak się pewnie domyślacie leciałam Qatarem - które mają oryksa w logo 
W samolocie oryks jest wszechobecny, nawet pokładowa rozrywka nazywa się oryx wink
Zaczęło się prześladowanie??? wink

Lot do Doha z Warszawy o czasie- startuję.
W Doha mamy przesiadkę 1,5 ha na samolot do Windhouk. Wszystko przebiega sprawnie i już siedzę w samolocie.Jeszcze tylko 8 godzin i będę w wymarzonym raju wink

Loty komfortowe, bo oba samoloty na wpół puste, więc można było się wygodnie rozłożyć wink jedzenie -jak to w samolocie wink picie do oporu wink obsługa przemiła- zasnęłam  śniły mi się oryksy na czerwonych wydmach wink
Fot nie robiłam wink
https://lh5.googleusercontent.com/-p-Zwme3CIWg/WFcS9q_F1fI/AAAAAAAAGMQ/0YXbTGMLvQkEmP237Q5iZV3JwCHycW5rwCL0B/w644-h483-no/20161203_104847.jpg

Ostatnio edytowany przez Antenka (2016-12-18 23:56:03)

 

#5 2016-12-19 00:28:18

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Z życia wycieczki:
Stoję na lotnisku przed stanowiskiem RT i zbiera się kolejka po dokumenty- patrzę ciekawie z kim mi przyjdzie podróżować przez najbliższe dni wink
Zagadują mnie mocno starsi Państwo w liczbie sztuk 6:
- a Pani to do Namibii?
-Tak- odpowiadam.
-No bo my też- odpowiadają.
No i pierwsza nitka porozumienia zadzierzgnięta.

Rozmawiamy sobie o różnych rzeczach, wszyscy sympatyczni, uśmiechnięci i weseli. Będzie fajnie.
- No to my Panią zaadoptujemy na czas wycieczki,bo Pani taka sama, a Pani będzie nas pilnować,żebyśmy się nie pogubili na tych przesiadkach.
Powiedział z poważną miną Pan Starszy. 
I tak zostałam zaadoptowana wink

Podchodzą do kolejki następni, w tym Para i zaczęli dziwnie mi się przyglądać.
No ja wiem,że po tylu godzinach jazdy na lotnisko i czekaniu, mogę wyglądać nie bardzo wyjściowo wink Ale chyba się nie wybrudziłam czekoladką i nie wyrosły mi rogi wink . Szybki rzut oka w lusterko- wyglądam całkiem normalnie, choć cokolwiek trochę wymięta wink Nadprogramowych kończyn brak 
A dlaczego mi się przyglądali- o tym  będzie póżniej wink

Ostatnio edytowany przez Antenka (2016-12-19 00:28:49)

 

#6 2016-12-19 00:39:07

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

No i jak mam Wam przekazać te przejechane prawie trzy i pół tysiąca kilometrów? Kolory, zapachy, dźwięki, obrazy i magię? Wrażenia, emocje?
Nie wiem, spróbuję…
Będzie trochę niechronologicznie, rozwlekle, emocjonalnie, wesoło i smutno. Ale po mojemu.
Więc proszę o wyrozumiałość wink
Zdjęcia są mojego autorstwa oraz Margerytki i Dżona- moich współtowarzyszy(te ładniejsze -a w szczególności zwierzaków)- pozwolili mi na publikację- DZIĘKUJĘ
https://lh3.googleusercontent.com/-VuqzyFuIrr0/WFcdDD0cdwI/AAAAAAAAGMs/6ZbInFBezLEnaG5B8tlYaSFA4EmeVTY0QCL0B/w938-h483-no/PC043882.JPG
CDN.

Ostatnio edytowany przez Antenka (2016-12-19 00:49:07)

 

#7 2016-12-19 00:58:31

katerina

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Obecna smile I w dodatku w pierwszym rzędzie wink

Anetka,tak fajnie zaczęłaś,że poczułam dreszczyk emocji,choć Namibia póki co do priorytetów nie należy...bynajmniej nie z powodu braku all tongue big_smile
Szacun kobieto,za odwagę i za wybór kierunku!
Super się czyta o TAKIM,spełnionym,podróżniczym marzeniu !!! super tak

 

#8 2016-12-19 09:26:19

Kolka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Hehe...z Twojego opisu jaka będzie ta relacja, najbardziej podoba mi się, że będzie rozwlekle i emocjonalnie wink
Widać Twoją afrykańską desperację skoro zdecydowałaś się na samotny wypad smile Hehe...też to mam smiech
Czekam na więcej smile

 

#9 2016-12-19 16:57:03

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Witam dziewczyny buziak
Kati- każdy ma jakieś swoje  wymarzone miejsce wink I jakbyśmy mieli wszyscy to samo- to by było nudno wink
Asia- nooo trafnie to ujęłaś- afrykańska desperacja- big_smilebig_smilebig_smile
Eeeee, jakbym się rzeczywiście na selfa wypuściła - to by była odwaga wink A z biurem to wszędzie za rączę i wśród ludzi - żadna to odwaga wink
Po prostu- jakbym miała kogoś unieszczęśliwiać i ciągnąć na siłę, to wolę latać sama wink

 

#10 2016-12-19 21:53:23

julka2

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Bardzo ciekawie się zapowiada. Czekam na ciąg dalszy smile

 

#11 2016-12-19 22:19:26

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Witaj Julcia smile

 

#12 2016-12-19 22:36:03

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

POWITANIE Z NAMIBIĄ- dzień pierwszy.

Samolot zatrzymuje się na płycie lotniska w Winhoek. Wychodzimy. I znowu- pierwszy haust rozgrzanego do czerwoności powietrza, uderzenie w twarz gorącego afrykańskiego piekarnika.Uwielbiam to. jupi
https://lh5.googleusercontent.com/-DGFEJX8k1V0/WFgVOqETe6I/AAAAAAAAGPU/duBSz2kV8qkRzfh3cRJGmvVFWgf9vc_QwCL0B/w644-h483-no/20161203_115536.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-B5x2Gb4LLDA/WFgVOumtT_I/AAAAAAAAGPU/oDNGd1fq5z8PGddOOL-_Xn6ZYGiFtcgcQCL0B/w644-h483-no/20161203_115724.jpg


Szybka przeprawa przez bramki, miejscowa celniczka wbija pieczątkę wjazdową w paszport, idę po walizkę- jest, doleciała wink

Wita nas, nasz pilot Przemek, z którym będziemy przemierzać Namibię.

Nie tak bardzo szybka wymiana waluty na miejscowe dolary namibijskie -kolejki, wypisywanie kwitów,kserowanie paszportu,wprowadzanie do komputera- czyli szczegółowa biurokracja i procedury wink

Każdy wymienia ile uważa, mi bez problemu na różne pierdoły(picie, jedzenie, drobne pamiątki) wymienione na początku 150 euro wystarczyły. Za dużo też nie chciałam wymieniać, ponieważ miejscowej waluty nie można wywozić. W każdym większym mieście są bankomaty, w hotelach i lodgach też można wymienić(trochę gorszy kurs niż na lotnisku), jak również prawie wszędzie(no oprócz bazarków i głębokiego zadupia) można było płacić kartą. Tak,że z tym większych problemów nie było.

I w końcu idziemy do autokaru.

Rozglądam się chciwie na boki, chłonąc wszystko od piewszego zetknięcia, by jak najwięcej zapamiętać.
https://lh3.googleusercontent.com/-x11KZpoYNHs/WFgVOjsUMtI/AAAAAAAAGPU/yZP-aVEYD04MUTwoUYQ8YaUEyWbMn02kQCL0B/w644-h483-no/20161203_115712.jpg


Ale jak tu zapamiętywać jak w głowie się kołuje po tak długim locie i pot leje się po tyłku z gorąca?

No więc biegiem do autokaru i szybkie przebieranko w krótkie łachy wink

Bo przecież z marszu mamy zaplanowane zwiedzanie stolicy- Windhoek wink a do hotelu dotrzemy dopiero póżnym popołudniem.

Z lotniska do miasta jedziemy jakieś 30 min, w tym czasie Przemek przekazuje wszystkie sprawy organizacyjne(ale i tak nie słuchałam, tylko gapiłam się przez okno wink )

Ostatnio edytowany przez Antenka (2016-12-19 22:36:53)

 

#13 2016-12-19 22:41:50

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Dojeżdżamy.

Pierwsze wrażenia?

Jest zielono, czysto, ładnie i tak bardzo europejsko wink Wieżowce, śliczne kolonialne domeczki, wypasione fury, młodzież odstrojona w najlepsze światowe marki. Centra handlowe- pełne dóbr wszelakich, wszędobylskie fast foody, i mieszanka ludzi, i  kolorów skóry.

Namibia przez szereg lat była pod panowaniem kolejno Portugalczyków, Holendrów,Brytyjczyków i Niemców.

Portugalczycy i Holendrzy odkrywali, po Brytyjczykach został ruch lewostronny, a po Niemcach śliczne miasteczka i Ordnung wink wink

Niepodległa Namibia istnieje od 1990 roku.

O historii nie będę pisać, zainteresowanych odsyłam do żródeł, ale historia kraju i Winhoek wcale taka różowa nie jest( kolonializm, wojny, ludobójstwa itp., itd.)

Gdzieś tam po drodze pewnie jakieś info wstawię, ale nie będzie to szczegółowe ( trza pojechać i posłuchać Przemka, a on gadał i opowiadał,że hooo hooo... wink )

Trochę fotek ze zwiedzania, które prawie całkowicie skopałam, ale zorientowałam się dopiero dużo póżniej wink ,( tak to jest jak się pożycza aparat na wyjazd Wink ) Te normalne foty autorstwa Margerytki Wink

Z drogi:
https://lh5.googleusercontent.com/--rjdiYe2Bf8/WFgVOu52nLI/AAAAAAAAGPU/z4iN_IPFIh0GHEU5QQBt3CieIUZ65WGpQCL0B/w644-h483-no/20161203_124319.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-gIqaE6ae5dE/WFgVOoVZP6I/AAAAAAAAGPU/g_nDZ2LEB5owt5w1hJeMPJjwfdwXGOntQCL0B/w644-h483-no/20161203_124732.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-bEqDAJVfKKg/WFgTY9L8xjI/AAAAAAAAGOw/fodBX52DXKkcYXONZtFHweygRSUNhJeXQCL0B/w644-h483-no/DSCN3939.JPG

 

#14 2016-12-19 22:49:48

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Windhoek:

kościół ewangelicki:
https://lh3.googleusercontent.com/-uAKHulkxt9g/WFgVOiryFrI/AAAAAAAAGPU/YQ9ayxMJppk6zTdmRPvOTNa-JdRYSXXZACL0B/w644-h483-no/PC033804.JPG

muzeum historii Namibii
https://lh3.googleusercontent.com/-oPinyjV0SR0/WFgVOi1lABI/AAAAAAAAGPU/7BbTzG-d3LYd1YftWL7XpIoPs3wbYzqnwCL0B/w644-h483-no/PC033810.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-nYlD1ZnWuuA/WFgVOp-MG_I/AAAAAAAAGPU/IUrmuJF4kR0wCe6u9dhNcImD-rZZNQdVACL0B/w644-h483-no/PC033809.JPG

pomnik Sama Nujomy- przywódcy walk o niepodległość i pierwszego prezydenta Namibii
https://lh5.googleusercontent.com/-A-TTb8SDSVY/WFgVOkxcNyI/AAAAAAAAGPU/GGDZF6OBgswOeuG5iFD5c0UqS5Zyvof2gCL0B/w363-h483-no/PC033823.JPG

zabytkowy dworzec kolejowy
https://lh3.googleusercontent.com/-qjGN8d98_lM/WFgVOlHYVDI/AAAAAAAAGPU/csrcPEPMhgkpoC-Zt7TKQZK4uQ7eutOHQCL0B/w644-h483-no/PC033841.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-3M8vGIzz4tQ/WFgVOgz3BGI/AAAAAAAAGPU/DmJbzXlCb909YUiciyyeGyU5cPdzxfuyACL0B/w644-h483-no/PC033838.JPG

uliczki
https://lh3.googleusercontent.com/-K6dxROCrWPk/WFgVOp37VSI/AAAAAAAAGPU/KzptifcuS3IM-KJx7qvi1e4AoPp6uBxhgCL0B/w644-h483-no/PC033846.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-oNA8Dj75zus/WFgVOot4UxI/AAAAAAAAGPU/nMR4w5o9ML44R8x4puyusc5MsrzdO5RsQCL0B/w644-h483-no/PC033847.JPG

 

#15 2016-12-19 22:57:07

Antenka

Re: W DRODZE DO HIMBA- RELACJA

Budynek parlamentu, zwany Pałacem Atramentowym
https://lh3.googleusercontent.com/-MSxd9KV6SMc/WFgVOkRuKxI/AAAAAAAAGPU/yaKtU0kFLO0gmmtqUFBIts_LIxTlVB46QCL0B/w644-h483-no/PC033831.JPG

Wokół parlamentu roztacza się piękny park, miejsce odpoczynku mieszkańców i na tych schodach fotografują się najczęściej Młode Pary. Akurat trafiliśmy na sesję zdjęciową
https://lh3.googleusercontent.com/-Uglkpt1k_R4/WFgRmcTP1YI/AAAAAAAAGOw/c0w2SiW792QQmZUq9lo75kXQ4RGcbMurgCL0B/w644-h483-no/DSCN3896.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-wzVXS5Znm7Q/WFgVOg7fxeI/AAAAAAAAGPU/76U10u6GlX4Ct5ZjeXMAy5x5hKGVXQ35wCL0B/w644-h483-no/DSCN1610.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-DSsPSsdbVCo/WFgRNqLvMPI/AAAAAAAAGPU/GbfTwZeR9RQbsF37tgakcqgyuPvvW-AvACL0B/w644-h483-no/DSCN1619.JPG

goście weselni
https://lh3.googleusercontent.com/-VY6rDibS7BQ/WFgSAkljAfI/AAAAAAAAGOw/B4LS4HnzHf8bo1mQ2Dir_ZdjTXJdieMiQCL0B/w644-h483-no/DSCN3906.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Z5YAr_Spxls/WFgSOeXY68I/AAAAAAAAGOw/RdS-ZJwSwgUd7XwBPSox0DLGYYRhzB5wACL0B/w644-h483-no/DSCN3907.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-6Av1175WQ-U/WFgSgNdBqBI/AAAAAAAAGOw/sz4epL8KGZ87UO0QPNyJZ3pA1l1M4uZ1QCL0B/w644-h483-no/DSCN3913.JPG

i piękna jakaranda, niestety już przekwitały i potem tylko już widziałam smętne pojedyncze kwiatki
https://lh3.googleusercontent.com/-e8IUr-rGC2w/WFgSyWVKj9I/AAAAAAAAGPU/G3TKTihJGkcky2qSyl0Z3sUYwuiVgIqhACL0B/w644-h483-no/DSCN3916.JPG

Ostatnio edytowany przez Antenka (2016-12-19 22:58:00)

 

Stopka forum

Napędzane przez PunBB, modyfikacja Fresh