Podróże, wakacje
Wakacje
Nawigacja: Strona główna » Forum dyskusyjne

Nie jesteś zalogowany.

#76 2015-06-16 23:21:02

katerina

Re: RELACJA - Etiopia i jej dolina OMO

toast toast toast

 

 Reklama

Travelmaniacy.pl

#77 2015-06-17 16:21:29

hapol

Re: RELACJA - Etiopia i jej dolina OMO

Lordziu....gratulacjony piwopiwopiwo

 

#78 2015-06-22 11:17:28

lordowski

Re: RELACJA - Etiopia i jej dolina OMO

Kati, Hapol smile

wracając do relacji...

Wychodzimy ze starego miasta
http://foto-tarkowski.com/wp-content/uploads/2015/05/DSC_4720.jpg

Harar to także jedyne miejsce, gdzie od wieków trwa pakt ludzi z hienami, co wieczór można obejrzeć spektakl karmienia hien...
Miejscowy szaman codziennie wieczorem nawołuje zwierzaki, które zbiegają się z okolicy na świeży posiłek. Każdy, kto chce, może pokarmić hieny z ręki... nie zdarzyło się, żeby dzikie a zarazem oswojone hieny zrobiły komuś krzywdę...

http://foto-tarkowski.com/wp-content/uploads/2015/05/DSC_4748.jpg

http://foto-tarkowski.com/wp-content/uploads/2015/05/DSC_4744.jpg

http://foto-tarkowski.com/wp-content/uploads/2015/06/DSC_4751.jpg

Na tym kończy się moja wyprawa....jeszcze na koniec krótkie podsumowanie.

Turystyka na południu Etiopii dopiero zaczyna co raczkować, wszystko jest tam jeszcze prawie dziewicze, trudno doszukać się komercji. Jedynie plemiona Mursi nauczyli się mówić fyfbyra... co oznacza five Birra (5 Birr za zdjęcie).

Mocno daje się we znaki brak wody, szczególnie w hotelach, gdy wieczorem chce się wziąć prysznic. Zdarzało się, że po namydleniu, zabrakło wody na spłukanie się pod prysznicem.

Aby zminimalizować ryzyko jakiegoś zatrucia pokarmowego, stosowałem następujące reguły: rano, na czczo 50 gram alkoholu 70%, powtórka przed snem, żel antybakteryjny używany tak samo często jak aparat fotograficzny, zawsze po myciu rąk wodą bieżącą (czy to w knajpie czy w hotelu) odkażałem ręce takim żelem. Do mycia zębów tylko woda butelkowa, żadnych surowych warzyw, owoce tylko takie, które można obrać ze skórki - 2 tygodnie na takie wariactwo można sobie pozwolić, żeby zobaczyć ten piękny kawałek naszej planety.

Drogi w południowej Etiopii to oddzielny rozdział. W przeważającej ilości szuter lub dziurawy asfalt czy wręcz wręcz piach. Trasa 200-300 km zajmowała często po 8 godzin jazdy, wszędzie, za każdym zakrętem stada bydła:  kóz, krów, zebu czy osłów, w miasteczkach dzikie tłumy ludzi. Pieszy w Etiopii nie istnieje - taki  przykład w Addis Abebie, jak kierowca widzi czerwone światło, to wręcz przyspiesza przed przejściem i trąbi...

Zatrzymując się w szczerym polu na 3 minuty na "pipi stop", w przeciągu niecałych 2 minut jesteście okrążeni przez sporą grupkę dzieciaków.

Przebywając dłużej w dolinie Omo łatwo zauważyć, że nie ma tam ludzi starszych. Trudno spotkać osobę, która przekroczyła pięćdziesiąty rok życia. Brak nawet najprostszej kultury medycznej, trudne warunki życia spowodowane suchym klimatem i ciągłymi upałami powodują, że dożycie sędziwego wieku staje się prawie niemożliwe. I na koniec nasuwa się takie pytanie...

Czy należy "uszczęśliwiać" tamtejsze plemiona, wprowadzając nowoczesną technikę, medycynę, elektryczność, budując drogi, kanalizację, a tym samym niszcząc ich sięgającą tysiącleci kulturę, czy może na odwrót - trzeba zostawić ich samym sobie, mając świadomość, że żyją jeszcze na świecie ludzie nieskażeni przez nowoczesną cywilizację?

THE END

 

#79 2015-06-22 23:15:08

katerina

Re: RELACJA - Etiopia i jej dolina OMO

Lordziu fajne podsumowanko,hardkorowe praktyczne informacje wink smile
Ja Cie podziwiam,ze bierzesz core do Afryki wink
Fajny kawalek swiata pokazales,dla wiekszosci niedostepny,inny swiat!
Jeszcze raz szacun za wybor kierunku wink

 

Stopka forum

Napędzane przez PunBB, modyfikacja Fresh